Rosja spadnie do niższej ligi
Birol: Dla Europy konsekwencje gospodarcze odcięcia się od surowców ze Wschodu potrwają co najmniej dwa lata. Już w najbliższym czasie może pojawić się widmo racjonowania ropy i gazu
Energia stała się narzędziem w tej wojnie, jeszcze zanim zaczęły się działania militarne, i nadal pozostaje w jej centrum, bo wpływy z opłat za nią stały się dla Kremla głównym źródłem dochodów, pozwalającym finansować inwazję. Widzi pan szansę na to, że surowce przestaną być dla Rosji atutem i staną się słabością, instrumentem, który Europa może wykorzystać, żeby zmusić Władimira Putina do kapitulacji?
Dochody z ropy naftowej i gazu są dziś rzeczywiście głównym czynnikiem podtrzymującym gospodarkę Rosji. Przed wojną największym odbiorcą rosyjskich surowców była Europa. Teraz chce jeszcze w tym roku odciąć się od rosyjskiej ropy, a w nieco dłuższej perspektywie także od gazu. Ale pamiętajmy, że istotą rzeczy nie jest ograniczenie czy wyeliminowanie rosyjskich dostaw, tylko dochodów, jakie czerpie z nich Moskwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.