Dać zielone światło zielonej energii
Będą ułatwienia dla OZE – odpowiada rząd na obawy branży energetyki odnawialnej, że reforma zasad planowania przestrzennego skomplikuje realizację projektów słonecznych i wiatrowych
W cieniu prac nad poluzowaniem przepisów tzw. ustawy odległościowej, która ogranicza możliwości budowy na lądzie wiatraków w pobliżu zabudowań mieszkalnych (zgodnie z tzw. zasadą 10H), rząd zajmuje się projektem, który może tego typu inwestycje skomplikować – alarmują przedstawiciele branży. Chodzi o szykowaną przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii reformę planowania i zagospodarowania przestrzennego.
Jedna z proponowanych przez resort regulacji zakłada, że przeznaczenie terenu pod urządzenia wytwarzające energię odnawialną o mocy powyżej 500 kW będzie mogło nastąpić tylko na podstawie planu miejscowego. Wyjątkiem będą instalacje fotowoltaiczne zlokalizowane na niskiej jakości gruntach rolnych i nieużytkach – w ich przypadku progiem będzie 1000 kW – oraz urządzenia inne niż wolno stojące, czyli np. panele słoneczne montowane na budynkach. Obecnie inwestycje związane z czystą energią mogą powstawać także na bazie warunków zabudowy wydawanych przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.