Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Wzrost rachunków w 2023 r. będzie bezprecedensowy

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

URE analizuje wnioski taryfowe wytwórców, ale nie przesądza czy zgodzi się podwyżki taryf jeszcze w tym roku

rafal-gawin-prezes-urzedu-regulacji-energetyki-37514639.jpg
Rafa

Szef Urzędu Regulacji Energetyki uważa, że interwencja w rynek ma uzasadnienie, ale jego zdaniem powinna ona być celowana - skierowana do klienta końcowego. Odnosząc się do wniosków o korektę tegorocznych taryf, które złożyły do URE Energa, Enea i Tauron, Rafał Gawin wyjaśnia, że przedsiębiorstwa swoje wnioski uzasadniały m.in. tym, że nastąpiło zwiększone zapotrzebowanie na energię ze względu na napływ uchodźców z Ukrainy. Jak dodaje, obecnie trwa etap postępowania wyjaśniającego w tych sprawach - spółki dostały wezwanie do przedstawienia dodatkowych informacji. Nie wiadomo, czy podwyżki będą i kiedy. - To od przedsiębiorstw zależy, czy i kiedy złożą regulatorowi wnioski o zmianę taryf. Od nich zależą także wszystkie koszty przyjmowane do kalkulacji tych taryf - akcentuje prezes URE. Bada on, czy wnioskowane przez przedsiębiorców taryfy spełniają wymagania określone prawem i przedstawiają jedynie uzasadnione koszty przedsiębiorców. Jak wyjaśnia Rafał Gawin, regulator może zatwierdzić taryfę lub odmówić jej zatwierdzenia, kwestionując koszty jako nieuzasadnione. Od tej decyzji można odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Po zatwierdzeniu taryfy przedsiębiorstwo ma od 14 do 45 dni na jej wprowadzenie.

Jak ujawniło OKO.press, 6 czerwca prezes URE skierował list dotyczący podwyżek cen prądu do minister klimatu i środowiska Anny Moskwy, do wiadomości premiera Mateusza Morawieckiego, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, Piotra Naimskiego, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, oraz Tomasza Chróstnego, prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wskazał w nim, że taryfy dla energii elektrycznej dla gospodarstw domowych mogą w 2023 r. wzrosnąć o co najmniej 180 proc., rząd powinien podjąć kroki, by chronić obywateli przed nieakceptowalnym poziomem cen wynikającym z nieracjonalnych marż producentów energii, rozwiązaniem może być opodatkowanie rosnących zysków z produkcji prądu i przekierowanie tych pieniędzy na działania osłonowe.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.