Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Gazowa derusyfikacja dwóch prędkości

Od 24 lutego tylko poprzez jedną platformę polskie firmy kupiły 38 tys. ton paliwa za ponad 23 mln dol.
Od 24 lutego tylko poprzez jedną platformę polskie firmy kupiły 38 tys. ton paliwa za ponad 23 mln dol.
4 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Część firm wycofała się już z dostaw LPG z Rosji, ale wiele nadal zaopatruje się tam w tańsze paliwo

Do podmiotów, które wkrótce po inwazji na Ukrainę postanowiły zderusyfikować swoje dostawy, należy Gaspol. Spółka twierdzi, że udało jej się w pełni zastąpić paliwo ze Wschodu m.in. zwiększonymi dostawami od producentów krajowych i ze Szwecji. Z rosyjskiego LPG (to gaz najbardziej znany jako paliwo samochodowe) zrezygnował też główny udziałowiec spółki, operujący w 25 krajach holenderski koncern SHV Energy. Z nieoficjalnych informacji DGP wynika, że na podobny ruch zdecydował się inny duży podmiot działający na polskim rynku – AmeriGas, spółka córka amerykańskiej UGI Corporation – choć firma ta nie ogłosiła swojej decyzji publicznie.

Sylwester Śmigiel, prezes Gaspolu, podkreśla, że polska branża LPG – dzięki lokalnej produkcji, dostawom, np. pociągami z portów ARA (Amsterdam–Rotterdam–Antwerpia) czy terminalom morskim w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie, jest w pełni przygotowana na zablokowanie importu z Rosji. – Uważamy, że powinny do nas dołączyć wszystkie podmioty, które do tej pory korzystały z rosyjskiego LPG – mówi. Podkreśla, że nasz rynek jest znaczący z punktu widzenia rosyjskich producentów (według danych z 2019 r. trafiało tu niemal 30 proc. eksportu rosyjskiego) i jego utrata będzie bolesna dla Moskwy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.