Gazowe kłopoty mogą wrócić
Gazprom również w lutym nie chce zwiększać wysyłki gazu do Europy. Napięcia na Ukrainie i pustoszejące magazyny sprawiają, że trzeba liczyć się z dużymi wahaniami cen na rynku
Gazprom nie wziął udziału w aukcji na dodatkowe przepustowości na gazociągu jamalskim. Oznacza to, że Rosjanie nie są zainteresowani zwiększeniem wysyłki gazu do Europy. Nadal będą wywiązywać się jedynie z kontraktów długoterminowych. Wciąż pozostaje otwarta furtka w postaci kontraktowania dziennego, ale również z tego rozwiązania dostawca ostatnio nie chciał korzystać – gazociąg jamalski nie jest zapełniony już od ponad miesiąca. Wiele wskazuje zatem na to, że utrzyma się tendencja spadkowa – w styczniu Gazprom przesłał o 41 proc. gazu mniej niż rok wcześniej.
– W styczniu nie obserwowaliśmy wysokich skoków cen ze względu na nieco niższy popyt i lepsze warunki do m.in. generacji energii wiatrowej, a także wzrost dostaw LNG – tłumaczy Agata Łoskot-Strachota, ekspert ds. energetyki w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.