Czas na nowy kompromis
P otrzeba zmiany obowiązującej od prawie sześciu lat ustawy odległościowej wydaje się od dłuższego czasu bezsporna. A jednak prace w tej sprawie – od pierwszych zapowiedzi ówczesnej wicepremier, minister rozwoju Jadwigi Emilewicz w lipcu 2020 r. – ciągną się już p rawie dwa lata.
Inicjatywa padła ofiarą permanentnej rewolucji, z jaką – od jesieni 2020 r. – mamy do czynienia w Ministerstwie Rozwoju. Ale także walki z wiatrakami wytrwale toczonej przez część obozu rządzącego, reprezentowaną przez Annę Zalewską czy Janusza Kowalskiego.
W resorcie rozwoju, po odejściu latem zeszłego roku wiceminister Anny Korneckiej, woli ewidentnie zabrakło. Co może dziwić, zważywszy na fundamentalne znaczenie energii z OZE dla naszego przemysłu, za który resort ten odpowiada. To właśnie ten sektor, obok samego biznesu wiatrakowego czy samorządów, najbardziej liczy na liberalizację przepisów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.