Spóźniona reakcja UE na zakręcony kurek
Będzie skoordynowany odzew Unii Europejskiej na kolejny akt szantażu gazowego ze strony Kremla – zadeklarowała wczoraj szefowa KE Ursula von der Leyen
Gazprom poinformował o zatrzymaniu dostaw kontraktowych gazu dla Polski i Bułgarii po tym, jak kraje te nie podporządkowały się dekretowi Władimira Putina narzucającemu kontrahentom obowiązek prowadzenia rachunków rozliczeniowych w Gazprombanku i realizowania ostatecznej płatności za gaz w rublach.
Według Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa warunki te były sprzeczne z obowiązującymi postanowieniami kontraktu jamalskiego. Jak informuje gazowa spółka, po gruntownej analizie prawnej zdecydowano o dalszym regulowaniu płatności za rosyjski gaz na dotychczasowych zasadach. „PGNiG zastrzega sobie prawo do dochodzenia roszczeń z tytułu wstrzymania dostaw i skorzysta w tym celu ze wszystkich przysługujących spółce uprawnień kontraktowych oraz uprawnień wynikających z przepisów prawa” - oświadczył koncern we wczorajszym komunikacie. Zaznaczył jednocześnie, że jego zobowiązania wobec klientów są realizowane bez zakłóceń dzięki wcześniejszemu zagwarantowaniu surowca z alternatywnych źródeł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.