Elektromobilność do poprawki
Premier ma wizję miliona aut elektrycznych. Prezes PiS obwieszcza, że państwowa spółka kupi Autosan i rozpocznie produkcję e-busów. Czy z tego chaosu wyłoni się polskie auto na prąd?
Sprawa przejęcia zakładów Autosan przez PGE jest już zaawansowana, ma to służyć rozpoczęciu supernowoczesnej produkcji autobusów elektrycznych i pojazdów służących energetyce – stwierdził w minioną sobotę szef PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania wyborczego w Sanoku. Dla osób z branży energetycznej to spore zaskoczenie. Polska Grupa Energetyczna nigdy nie publikowała raportów o trwających rozmowach, a przecież jest spółką giełdową. Ale słowo się rzekło, kobyłka u płotu – prezes nawarzył piwa, PGE będzie musiała je wypić. Podobnie jak cała Polska musi przełknąć deklarację Mateusza Morawieckiego z 2016 r. o milionie aut elektrycznych w ciągu dekady. Trzeba zarazem przyznać, że równie chętnie (i gołosłownie) składają deklaracje i żonglują liczbami przedstawiciele opozycji. W końcu Rafał Trzaskowski, nowy prezydent stolicy, obiecał milion nowych drzew do 2020 r. To przecież „tylko” 20 tys. miesięcznie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.