Tauron ukrył pożar w kopalni
W tym roku w wypadkach pod ziemią zginęło już 17 górnikównieznane / fot. Paweł Jędrusik/Edytor.net
9 października 2018
9 października 2018
Gdy w maju ratownicy szukali pięciu górników w Zofiówce, w Janinie doszło do samozagrzania węgla. Nie powiadomiono służb ani ratowników. Mogło dojść do dużej tragedii
10 maja 2018 r., gdy od pięciu dni trwała dramatyczna akcja ratunkowa w Jastrzębiu Zdroju, w innym zakładzie w Libiążu doszło do pożaru endogenicznego, czyli samozagrzania węgla pół kilometra pod ziemią. Z dokumentów, do których dotarł DGP, wynika, że odpowiednie służby zostały powiadomione dopiero po czterech godzinach. Wyższy Urząd Górniczy potwierdza informacje – doszło do uchybień i rażącego naruszenia przepisów.
Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.