Emisje grożą trybunałem
Krajowe firmy energetyczne zaczynają zlecać kancelariom prawnym analizy skutków niedostosowania się do bieżącej polityki UE
W sprawie redukcji emisji dwutlenku węgla Polska robiła dotychczas dobrą minę do złej gry. „Miks energetyczny Polski jest oparty w 80–90 proc. na węglu i nie da się tego zmienić z dnia na dzień” – powtarzali politycy przez ponad dekadę. Udział czarnego złota w strukturze paliw, z których wytwarzamy prąd, zmalał, ale jedynie o ok. 10 pkt proc. To za mało. W tym samym czasie, gdy my zastanawialiśmy się, jak utrzymać istotną pozycję krajowego górnictwa, Unia Europejska przyjmowała kolejne regulacje wprowadzające coraz bardziej ambitne cele polityki energetyczno-klimatycznej. Krótko mówiąc – pracowała nad tym, by całkowicie odejść od węgla, tak by ograniczyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.