Reżimy uzależniają nas od dostaw nawozów
Polski przemysł zużywa coraz mniej gazu. W tym miesiącu średnie dzienne zapotrzebowanie na błękitne paliwo spadło o ok. 20 proc. w porównaniu z czerwcem 2023 r. i aż dwukrotnie wobec średniej z lat 2017–2022. Eksperci mówią, że to symptom gospodarczego spowolnienia i skutek strategii Moskwy, która w inny niż dotąd sposób wykorzystuje swoją surowcową przewagę. Zwracają uwagę na firmy konsumujące najwięcej błękitnego paliwa. Wśród nich jest Grupa Azoty, która wykorzystuje surowiec m.in. do produkcji nawozów, a ostatnio znalazła się w poważnych tarapatach. Jednocześnie Polska jest największym w Unii importerem chemii dla rolnictwa. Bruksela przymyka oko na uzależnienie od Wschodu i nie nakłada sankcji, bo to uderzyłoby we wrażliwy sektor, jakim jest rolnictwo. © ℗ A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.