Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Cable pooling miał łączyć, a na razie dzieli

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Cable pooling, czyli współdzielenie przyłącza przez różne instalacje OZE, miał być remedium na niewydolność sieci energetycznych. Pół roku po wejściu w życie nowych przepisów eksperci nawołują o ich zmianę lub przynajmniej wyjaśnienie.

Moglibyśmy mieć więcej energii z OZE, gdyby nie przestarzałe i niewydolne sieci. Skala odmów przyłączenia poważnie blokuje wytwórców zielonej energii. Zmienić to miały wprowadzone nowelizacją ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2023 r. poz. 1762) przepisy, umożliwiające tzw. cable pooling. Zakłada on, że jednym przyłączem mogą się podzielić dwie lub więcej instalacji OZE. Na przykład w dzień korzysta z niego farma fotowoltaiczna, a nocą wiatraki. Na razie jednak zamiast źródłem dodatkowej energii cable pooling stał się przyczyną sporów między inwestorami a operatorami.

Zdaniem ekspertek KPMG w zakresie prawa energetycznego, radczyń prawnych Anny Szczodrej i Aleksandry Kolendy, procedura przyłączania do sieci w ramach cable poolingu wciąż budzi wiele wątpliwości. Czy operator ma prawo żądać zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie, mimo że zastosowanie cable poolingu nie skutkuje zwiększeniem mocy przyłączeniowej ani nie generuje istotnych kosztów przyłączenia? Czy istniejąca już przyłączana instalacja powinna być dostosowana do wymogów unijnego rozporządzenia 2016/631 ustanawiającego kodeks sieci dotyczący wymogów w zakresie przyłączenia jednostek wytwórczych do sieci (NC RtG)? Jeden z operatorów stoi na stanowisku, że przyłączenie w ramach cable poolingu z wykorzystaniem istniejącej instalacji jest możliwe jedynie w przypadku, gdy została ona przyłączona do sieci lub wydano dla niej warunki przyłączenia po 1 października 2023 r. Wreszcie, jak zwykle, gdy pojawia się temat przyłączeń, inwestorzy skarżą się na brak transparentności przy weryfikacji technicznych warunków przyłączenia do sieci, w tym również na brak dostępu do zleconych przez operatorów ekspertyz.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.