URE zawalone pracą w związku z ustawą prądową
Szef Urzędu nie jest entuzjastą zamrażania w ten sam sposób cen energii na przyszły rok
fot. Borys Skrzyński
Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki
Ustawa prądowa zobowiązuje prezesa Urzędu Regulacji Energetyki do nakładania kar na sprzedawców, którzy nie dostosowali się do zamrożenia cen prądu dla swoich odbiorców. Dla Urzędu może to oznaczać konieczność sprawdzenia ok. 400 sprzedawców i ich umów z 2,5 mln nabywców (m.in. małe firmy, samorządy, szpitale). To podmioty, które od połowy roku są uprawnione do kupowania prądu po ubiegłorocznych cenach i które musiały złożyć stosowne oświadczenia. Takich dokumentów nie wymagano od odbiorców indywidualnych objętych taryfą G.
– To nowe zadania dla Urzędu i może brakować rąk do pracy – przyznają nieoficjalnie urzędnicy i wskazują, że cały proces może zająć wiele miesięcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.