Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie koniec energetycznego bałaganu

To nie koniec energetycznego bałaganu
nieznane / fot. Gerard/Reporter
12 marca 2019

KE uważa, że nowelizacja ustawy prądowej nie usunęła jej wszystkich błędów. A to może oznaczać, że chaos nie zniknie wraz z publikacją rozporządzeń

Ustawa, która powstawała w nocy pod koniec grudnia i miała sprawić, by ceny energii elektrycznej utrzymały w tym roku poziom z 2018 r., po zakwestionowaniu zapisów w Brukseli została już zmieniona. Jak jednak ustalił DGP w dwóch niezależnych źródłach, Komisja Europejska nadal ma do niej zastrzeżenia. Obecnie głównym problemem jest zapisana na sztywno cena z 30 czerwca 2018 r. Według naszych rozmówców zakres podmiotowy regulacji cen jest za szeroki. Zastrzeżenia budzi ustawowa cena dla wszystkich odbiorców, a nie tylko dla grup wrażliwych, co może by się jeszcze w Brukseli nawet dało wybronić. Minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiedział, że akty wykonawcze do ustawy będą wydane do końca marca, jednak to wcale nie znaczy, że nie czeka nas kolejna nowelizacja kontrowersyjnego dokumentu. To może oznaczać kolejne modyfikacje przepisów wykonawczych, na które rynek czeka, licząc, że zakończą one stan energetycznego chaosu.

Pozostało 88% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.