Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Duże pieniądze z drobnych składek

12 listopada 2013
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Finansowanie społecznościowe (crowdfounding - z ang. w kręgu znajomych, w skrócie CF) jest w Polsce stosunkowo nowym sposobem zdobywania funduszy na uruchomienie i rozwój działalności gospodarczej

W Stanach Zjednoczonych, gdzie głównie za sprawą Facebooka tego rodzaju zbiórki się narodziły, jest to już poważny przemysł. Polega na zbieraniu od rodziny, przyjaciół, znajomych, zupełnie obcych osób mniej lub bardziej zainteresowanych produktem czy branżą funduszy na zrealizowanie pomysłu. Po jego przedstawieniu (głównie na specjalnych portalach), drobni inwestorzy wpłacają stosunkowo niewielkie kwoty (w Polsce - kilkaset zł). Gdy chętnych do finansowania zbierze się więcej, składają się na całkiem poważne kwoty. W zamian otrzymują udział w przyszłych zyskach, zostają współwłaścicielami firmy (tzw. CF udziałowy), gotowy produkt mogą kupić taniej niż inni albo otrzymują innego rodzaju nagrodę. - Taki sposób zabiegania o finansowanie jest w Polsce coraz popularniejszy - twierdzi Artur Gajda, specjalista ds. nowych technologii. - Obejmuje jednak na razie pożyczki na mniejsze przedsięwzięcia biznesowe, bo formalnie nie jest uregulowany przez prawo.

Bez śladu

Na świecie CF stworzył nadzieję na nowy rodzaj komunikacji internetowej. Jak informuje portal Crowdfounding.pl, w państwach wszystkich kręgów kulturowych działa w sumie ponad 600 stron www, które umożliwiają zbieranie środków na realizację przedsięwzięć biznesowych, społecznych i kulturalnych. Według firmy Deloitte w 2013 r. dzięki takiemu mechanizmowi zostaną opłacone projekty gospodarcze o wartości 3 mld dol. (prawie 10 mld zł). Zdaniem analityków Deloitte portale CF w niedalekiej przyszłości mogą spowodować rewolucję podobną do tej, jaką wywołały portale społecznościowe (nazywane internetem 2.0). Są bowiem nowym, funkcjonalnym typem stron www, które mogą posłużyć do zbierania funduszy w niemal każdej branży lub nawet przez osoby prywatne, stając się czymś w rodzaju banku 2.0. Obecnie, jak zauważają analitycy w ostatniej, corocznej prognozie przyszłości technologii, mediów i telekomunikacji, jest to źródło zdobywania pieniędzy głównie w branżach technologicznej, internetowej i rozrywce. Bardziej optymistycznie do CF nastawieni są badający rynek nowych technologii specjaliści Gartner Research, którzy spodziewają się, że w tym roku tego rodzaju finansowanie osiągnie poziom 6 mld dol. (niemal 20 mld zł).

- CF trudno poddaje się analizie - tłumaczy Artur Gajda. - Funkcjonuje bowiem na granicy pożyczek prywatnych i często nie zostawia w ogóle publicznego śladu.

Napięcie rośnie

Zalety CF dostrzegły już wielkie międzynarodowe koncerny. Na coraz popularniejszym, szczególnie w młodszym pokoleniu konsumentów, rynku gier wideo najwięksi wydawcy (Activision, Electronic Arts czy krajowy CD Projekt Red) przed wprowadzeniem nowej pozycji na rynek najpierw plasują na nim puste pudełko z gotową okładką. Konsumenci, którzy za 10-20 proc. ostatecznej ceny gry (ok. 30-40 zł) kupią samo opakowanie, wspierają projekt na etapie produkcji. W zamian dostają aplikację w większej niż przeciętni nabywcy funkcjonalności, z dodatkowymi funkcjami, misjami, wyposażeniem bohatera lub kolekcjonerskim gadżetem. W branży muzycznej nagrodą może być pakiet kilku niedostępnych w normalnej dystrybucji piosenek, w przemyśle filmowym - rozmowa z aktorami, reżyserem czy reportaż z planu filmowego. Ale to tylko przykłady obrazujące możliwość wykorzystania mechanizmów CF. - Tego rodzaju, wspierającą nowości na etapie produkcji promocję można stosować w każdej w zasadzie branży, nie musi to być show-biznes - zauważa Jacek Ebert, współwłaściciel agencji reklamowej Kot Bury. - Warunkiem jest uruchomienie zainteresowania produktem przed wprowadzeniem go na rynek poprzez standardową lub społecznościową reklamę, a następnie stopniowanie napięcia związanego z nadchodzącą premierą.

Tego rodzaju promocja i wybrane dla niej kanały komunikacji marketingowej powinny być jednak dostosowane do specyfiki branży. O finansowanie mogą zabiegać przy tym produkty kierowane nie tylko do szerokiego odbiorcy, jak gry, filmy czy muzyka. Najprostszym sposobem, który można zastosować w każdej branży, jest obniżenie ostatecznej ceny produktu dla konsumentów, którzy określoną kwotę zapłacą wcześniej. - Do informowania o pomyśle można natomiast, prócz portali, wykorzystać także specjalistyczne strony www, blogi czy fora internetowe - podsuwa Karol Libnecht z agencji KaLiMa.

Ryzyko nadużyć

Najpierw jednak do tego rodzaju finansowania trzeba się przygotować. Podstawą jest opracowanie scenariusza oraz wybór platformy. Na rynku działa kilka serwisów oferujących rozmaite warianty CF. Działają według różnych zasad oraz pobierają inne opłaty, dlatego przed wyborem należy poznać sposób ich funkcjonowania. W jednym z pierwszych i bodaj najpopularniejszym podstawowa prowizja wynosi 9 proc. wartości zgromadzonego kapitału (w przypadku niezebrania zakładanej kwoty nie jest pobierana). Jeśli finansowanie dojdzie do skutku, serwis oferuje, rzecz jasna za dodatkową opłatą, obsługę prawną, ewentualną pomoc podczas zakładania spółki kapitałowej, usługi marketingowe, PR. Można także za jego pośrednictwem skorzystać z pomocy w zakresie copywritingu (slogany i hasła reklamowe) oraz zaprojektować nagrody. Wysokość wynagrodzenia za usługi dodatkowe negocjowana jest indywidualnie i zależy przede wszystkim od skali inwestycji.

Podczas lokowania projektu należy określić przynajmniej cel finansowy, opracować od dwóch do 10 bonusów dla osób lub instytucji wspierających, określić czas trwania zbiórki (od dwóch do 16 tygodni) oraz podać swoje dane wraz ze zdjęciem i krótkim materiałem wideo. Wszystkie te czynności można wykonać poprzez formularz zgłoszeniowy na stronie www. - Wszystkie informacje są weryfikowane przez obsługę portalu, także ryzyko nadużyć co prawda istnieje, ale jest niewielkie - informuje Karol Gruca, współpracownik serwisu. - Przy czym im więcej danych poda pomysłodawca, lepiej opisze pomysł, przedstawi bardziej wiarygodne gwarancje jego realizacji, podobnie jak w przypadku biznesplanu, jego szanse na zdobycie finansowania są większe.

CF pod nadzorem

Zgodnie z wciąż obowiązującą ustawą o zbiórkach publicznych z 15 marca 1933 r. (Dz.U. 2013 r. nr 0 poz. 732) "zbieranie ofiar w gotówce lub w naturze na pewien z góry określony cel wymaga uprzedniego pozwolenia". Gdy informacja adresowana jest do mieszkańców więcej niż jednego województwa, zgody udziela minister spraw wewnętrznych. Jednak, jak precyzuje prawo, "zbiórki publiczne, urządzane w interesie osobistym są zabronione". Sposobem na ominięcie tego przepisu, jak twierdzą prawnicy, jest zorganizowanie przedsprzedaży. Nie dotyczą jej bowiem przepisy regulujące zbiórki publiczne. W ten sposób fundusze są pozyskiwane np. poprzez na platformę www.beesfund.com, jeden z pierwszych w Polsce portali finansowania społecznościowego.

Bardziej kapitałochłonne projekty podlegają jednak ustawie z 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. z 2009 r. nr 185, poz. 1439). Precyzuje ona, że zbieranie funduszy od co najmniej 100 osób jest ofertą publiczną, a więc wymaga sporządzenia i zatwierdzenia przez Komisję Nadzoru Finansowego prospektu emisyjnego, co oznacza spore wydatki. Bez tej procedury możliwe jest organizowanie ofert do grupy mniejszej niż 100 osób, o wartości nie wyższej niż 100 tys. euro (ok. 400 tys. zł). Możliwe jest także zorganizowanie oferty poprzez znacznie tańszy dokument memorandum informacyjne. Do ustalenia pozostają kwestie podatkowe i księgowe. Wybierając platformę, warto sprawdzić, czy proponowany przez nią model księgowania rozliczeń jest zgodny z prawem (najlepiej zasięgnąć porady u prawnika, co nie powinno kosztować więcej niż kilkaset złotych). Wprowadzenie regulacji prawnych, które dawałyby powszechny dostęp do finansowania społecznościowego, zapowiedział niedawno szef resortu administracji i cyfryzacji Michał Boni. Zmiany w tej kwestii postuluje także założone niedawno Polskie Towarzystwo crowdfoundingu, które przygotowało własny projekt ustawy.

Gdzie szukać finansowania

beesfund.com - crowdfunding udziałowy;

megatotal.pl - przedsięwzięcia muzyczne;

myseed.pl - crowdfunding nieudziałowy;

clipontheroad.pl - teledyski;

crowdfunders.pl - zakup nieruchomości komercyjnych;

siepomaga.pl - projekty z organizacjami pożytku publicznego;

wspieramkulture.pl - przedsięwzięcia kulturalne;

polakpotrafi.pl - crowdfunding nieudziałowy;

wspieram.to - różne typy projektów.

@RY1@i02/2013/218/i02.2013.218.13000030c.802.jpg@RY2@

CF coraz popularniejszy

Maria Kamila Puch

mf_dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.