Najpierw trzeba sprawdzić kontrahenta
Rosnące koszty prądu? A może coraz wyższe ceny – z powodu drogich kontenerów – komponentów sprowadzanych z Azji? Albo ich niedostępność? A może jednak rosnące wynagrodzenia pracowników lub trudności ze znalezieniem kogokolwiek do pracy?
To od kilku miesięcy codzienność w prowadzeniu biznesu. Na szczęście te wyzwania pojawiają się stopniowo, więc jest czas na ich absorpcję i dostosowanie firmy do działania w mniej sprzyjających warunkach. Gorzej, gdy nagle firmę dotyka strata 300–400 tys. zł wynikająca z braku zapłaty za towar. W dodatku w praktyce nie do odzyskania.
Wydawało się, że to szczytowy okres pandemii, gdy każda firma chciała sprzedać cokolwiek i komukolwiek, będzie okresem żniw dla oszustów. Jednak to dopiero teraz, wraz z ożywieniem koniunktury, dynamicznie przybywa prób wyłudzeń. W ostatnich miesiącach polscy ubezpieczyciele notują coraz większą liczbę zgłoszeń od krajowych producentów bądź firm handlowych, które wysyłają towar do zagranicznego kontrahenta z odroczonym terminem płatności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.