Pandemiczny rozwój e-commerce napędza branżę magazynową
W I kwartale tego roku wynajęto ok. 1 mln mkw. magazynów. Tym samym został osiągnięty drugi najwyższy wynik w historii tego rynku w analogicznym okresie
‒ Popyt na powierzchnie wciąż rośnie. Zawierane są nie tylko nowe transakcje, ale też przedłużane czy rozszerzane istniejące umowy. Rośnie też udział najmu krótkookresowego ze względu na nagłe zapotrzebowanie na powierzchnię u części najemców, związane m.in. z zamknięciem sklepów i potrzebą przechowania zaplanowanych wcześniej dostaw. Motorem napędowym wciąż pozostaje e-commerce ‒ wyjaśnia Beata Hryniewska, dyrektor działu powierzchni magazynowych i logistyki w firmie CBRE. W najnowszym badaniu na zlecenie Mastercard dwie trzecie konsumentów deklaruje, że korzysta z e-commerce częściej niż kiedykolwiek wcześniej.
Tom Listowski, partner, dyrektor działu powierzchni przemysłowych i magazynowych na Europę Środkowo-Wschodnią firmy Cresa, dodaje, że nowej powierzchni szukają też firmy produkcyjne, które dywersyfikują działalność przez lokalizowanie jej w różnych częściach Europy. W ten sposób zabezpieczają się przed tym, co spotkało je w czasie pandemii. ‒ Zamknięcie granic, kłopoty z produkcją na skutek koronawirusa w niektórych krajach przyczyniły się do zaburzeń łańcucha dostaw. Dla firm zaczyna się liczyć przede wszystkim bezpieczeństwo, a nie koszty ‒ dodaje Lisowski. Dlatego poszukiwane są dodatkowe powierzchnie pod zapasy surowców, z których będzie można korzystać w razie drugiej fali pandemii. W taki sposób zabezpieczają się branże farmaceutyczna, automotive, elektroniczna, czy spożywcza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.