Gotowi na czwartą falę
Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem szczepień w zakładach pracy, dlatego przedsiębiorcy mają nadzieję, że kolejne ataki COVID-19 nie będą w stanie zatrzymać gospodarki
©shutterstock
Rząd szykuje się na nowe uderzenie koronawirusa z nadzieją, że ze względu na zaszczepienie około połowy społeczeństwa jego dynamika powinna być słabsza. Na to też liczy biznes.
Podczas ostatniej fali pandemii firmy mierzyły się ze znaczącymi niedoborami pracowników, co przekładało się na problemy z organizacją pracy. Obyło się co prawda bez masowego wstrzymywania produkcji, co było częste podczas pierwszej fali, ale zakaz brania urlopów, przyuczanie pracowników do nowych zadań oraz przesuwaniem ich na inne stanowiska było powszechną praktyką. W wielu zakładach zagrożenie zerwaniem ciągłości produkcji było jednak cały czas realne. Dlatego firmy ostatni moment przed nowym atakiem koronawirusa wykorzystują na promowanie szczepień wśród pracowników i nie tylko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.