Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Trzeba zrobić wszystko, by uchronić transport przed upadkiem

5 maja 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

P andemia koronawirusa przyniosła globalną zapaść gospodarczą. Załamanie światowych łańcuchów dostaw wraz ze zmniejszeniem popytu na dobra konsumpcyjne i usługi spowodowało ograniczenia produkcji w kluczowych europejskich sektorach gospodarczych i w konsekwencji zmniejszenie wymiany towarowej. Skutki tego załamania odczuwają polscy przewoźnicy, którzy oprócz krajowego rynku obsługiwali także 25 proc. unijnych międzynarodowych przewozów drogowych.

Mówimy tu o 125 tys. firm, zatrudniających bezpośrednio około 700 tys. pracowników i tworzących 7 proc. polskiego PKB. Ponad 90 proc. z nich to mali przedsiębiorcy o niskiej zdolności finansowej, prowadzący działalność jako osoby fizyczne. Spadek liczby zleceń oznacza zmniejszenie przychodów, co przy znacznym udziale kosztów stałych szybko spowoduje wyczerpanie posiadanego kapitału oraz rezerw. A to oznacza upadłość.

Upadłość to problem nie tylko przedsiębiorców i ich rodzin, ale także pracowników i kontrahentów. Ci ostatni to instytucje finansowe, przedsiębiorstwa z branży paliwowej i motoryzacyjnej. Na przykład łączne zadłużenie przewoźników z tytułu leasingu pojazdów ciężkich wynosi około 17 mld zł. Dlatego dziś potrzebne jest szybkie i efektywne wsparcie, aby zapewnić im płynność finansową i możliwość spłaty rat leasingowych, rat kredytów bankowych i innych zobowiązań.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.