Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Menedżerowie zapłacą za nadużycia

Niemiecki koncern chce oczyścić swój wizerunek
Niemiecki koncern chce oczyścić swój wizerunekBloomberg
13 czerwca 2021

Gdy Volkswagen zmierza do ostatecznego rozliczenia się z afery Dieselgate, francuskie koncerny dopiero zaczynają postępowania wewnętrzne

Volkswagen, od którego rozpoczęła się afera z przekłamaniami w raportach o emisji spalin, zrobił kolejny duży krok w celu ostatecznego zażegnania kryzysu. W ubiegłym tygodniu spółka zawarła ugodę z oskarżanymi o nieprawidłowości byłymi menedżerami. Byli szefowie, przystając na żądania firmy, w praktyce przyznali, że winni są jej rekompensatę. Zgodnie z założeniami porozumienia firma otrzyma łącznie 288 mln euro. Większość tej kwoty, bo ok. 270 mln euro, wypłacą ubezpieczyciele w związku z odpowiedzialnością cywilną. Na kwotę zrzuci się kilka firm ubezpieczeniowych.

Na tym jednak nie kończyły się roszczenia VW. Grupa stwierdziła, że indywidualne uchybienia osób z kierownictwa były na tyle rażące, że wykraczały poza zakres ubezpieczenia. Choć żaden z menedżerów nie był czynnie zaangażowany w proceder – bezpośrednio odpowiedzialni inżynierowie odbywają już karę więzienia – to szefostwo miało wiedzieć o uchybieniach jeszcze przed wykryciem afery, a po jej nagłośnieniu nie przedstawili kompleksowych wyjaśnień organom nadzorczym, narażając koncern na straty. VW chciało sięgnąć im do portfela. W efekcie były dyrektor generalny Martin Winterkorn zapłaci dodatkowe 11,2 mln euro, a były prezes Audi Rupert Stadler – 4,1 mln euro. Do odpowiedzialności pociągnięto też byłego członka zarządu Audi Stefana Knirscha (1 mln euro) i Porsche Wolfganga Hatza (1,2 mln euro).

Pozostało 66% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.