Zakupowa gorączka bigtechów
Szybki wzrost rynku i zawrotne wyniki finansowe spółek sprawiły, że najwięksi gracze w branży ruszyli, by ją konsolidować
Jak donosi Bloomberg, Microsoft chce zaproponować nawet 10 mld dol. za Discorda. To założony w 2015 r. komunikator internetowy zaprojektowany do porozumiewania się graczy komputerowych, np. w trakcie turniejów gamingowych. Rozwijał się wraz z popularyzacją e-sportu, a ostatnio, podczas pandemii, jeszcze urósł, gdyż stał się platformą do zdalnych rozmów między pracownikami, a nawet miejscem na przeprowadzanie e-lekcji. Dziś Discord bije rekordy popularności: jeśli w 2019 r. miesięcznie korzystało z niego 56 mln użytkowników, rok później udało się podwoić tę liczbę.
Jednym z głównych powodów popularności jest to, że za podstawowe usługi nie trzeba płacić, spółka zarabia na dodatkowych subskrypcjach umożliwiających usługi premium, jak np. przesył większych plików. Co zresztą przekłada się na duże zyski – według szacunków analityków w 2020 r. dochody Discorda przekraczają już 100 mln dol.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.