Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Przelicytować kryzys

Aukcja
Aukcja
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Pandemia podcięła wiele gałęzi gospodarki. Ale nie rynek sztuki – tu jest więcej klientów, aukcji i transakcji

Rekord – to słowo odmieniane przez wszystkie przypadki na rynku aukcyjnym. Rok 2019 przyniósł obroty na poziomie 295 mln zł i nic nie zapowiadało, że tego wyniku nie da się jeszcze bardziej wyśrubować. Potem nadeszła pandemia, jednak dla branży okazała się niestraszna. W minionym roku rynek dzieł sztuki zarobił jeszcze więcej, jakby na przekór koronawirusowi, który powyłączał inne gałęzie gospodarki. Domy aukcyjne i galerie odnotowały 30-proc. wzrost obrotów, wynik finansowy wystrzelił do 380 mln zł. Eksperci piali z zachwytu: „Nigdy wcześniej rynek dzieł sztuki nie był tak silny i tak mocno zwyżkujący”.

Pandemia nie przeszkodziła w przeprowadzeniu 467 aukcji oraz wylicytowaniu prawie 22 tys. przedmiotów. Najwięcej zapłacono za obraz „M22” Wojciecha Fangora – 7,3 mln zł. Pierwszą trójkę najcenniejszych dzieł dopełniają obrazy Jana Matejki „Portret prof. dr. Karola Gilewskiego” (6,9 mln zł) oraz Tadeusza Makowskiego „Dzieci i zwierzęta” (4,4 mln zł). Kolekcjonerzy nie szczędzili też grosza na zbiory monet oraz rzeźbę, o czym świadczy sprzedaż 50 dukatów koronnych króla Zygmunta III Wazy za 2,8 mln zł, i wykonaną z patynowanego brązu „Ikarię” Igora Mitoraja za 2,7 mln.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.