Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Giełda kryptowalut prała pieniądze

„CZ”, jak jest nazywany w branży dotychczasowy szef Binance, będzie musiał zapłacić też osobiście 50 mln dol. kary
„CZ”, jak jest nazywany w branży dotychczasowy szef Binance, będzie musiał zapłacić też osobiście 50 mln dol. karyfot. Anthony Kwan/Bloomberg
23 listopada 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Dyrektor zarządzający Binance zrezygnował ze stanowiska, firma musi zapłacić 4,3 mld dol. kary

Wspieranie terrorystów z Al-Kaidy i Hamasu oraz pranie pieniędzy narkotykowych bossów, rosyjskich oligarchów, cyberprzestępców i pedofili – to główne zarzuty, jakie kryptowalutowej giełdzie Binance postawił amerykański Departament Sprawiedliwości. Spółkę oskarżono też o naruszenia prawa bankowego.

W środę polskiego czasu Departament Sprawiedliwości, Biuro Kontroli nad Aktywami Zagranicznymi i Sieć Zwalczania Przestępstw Finansowych ogłosiły, że zawarły z Binance ugodę. W jej ramach ze stanowiska dyrektora zarządzającego musi odejść Changpeng Zhao. „CZ”, jak jest nazywany w branży, będzie musiał dodatkowo zapłacić 50 mln dol. kary. Jego firma natomiast – 4,3 mld dol. To jedna z najwyższych kwot w historii USA.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.