Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Ambiwalentny triumf Orlenu. Na horyzoncie kłopoty

Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Rekordowe zyski mają pomóc sfinansować wielkie plany prezesa Daniela Obajtka. Ale koncern boi się recesji i rządowych przymiarek do nadzwyczajnego podatku

Mimo serii sukcesów prezesa Orlenu - najwyższych w historii wyników oraz formalizacji kilka dni wcześniej połączenia z Lotosem - notowania spółki na warszawskiej giełdzie nie zdołały w piątek przełamać trwającego od początku tygodnia trendu spadkowego. W momencie zamknięcia parkietu wartość akcji wyniosła 70,10 zł w porównaniu z 76,10 zł w poniedziałek.

W II kw. płocki koncern zarobił ponad 3,5 mld zł, a liczony od początku roku zysk sięgnął już 6,5 mld zł. W porównaniu z tym samym okresem 2021 r. poprawił się o ponad połowę. Prezes Daniel Obajtek nie zdecydował się jednak na ogłoszenie tego historycznego wyniku osobiście. Być może dlatego, że zarobki Orlenu nie wyglądają spektakularnie na tle większych graczy na rynku paliwowym. O ile Orlen radził sobie w ostatnich miesiącach lepiej niż węgierski MOL, to np. austriacki koncern OMV zarobił w tym półroczu 2,5 mld euro, o ponad 130 proc. więcej niż w pierwszej połowie 2021 r. A jeszcze dalej w tyle pozostawiły polskiego czempiona największe koncerny europejskie czy amerykańskie, które w większym stopniu mogły korzystać na wywindowanych cenach ropy. Brytyjskie BP zdołało np. tylko na przestrzeni ostatniego kwartału zarobić więcej niż przez cały rok 2021. Innym liderom sektora - takim jak Exxon, Shell czy Equinor - udało się zgromadzić zyski kilkaset procent wyższe niż w zeszłym roku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.