Droga jest jedna, dylematów wiele
Rosnąca liczba regulacji w obszarze ESG sprawiła, że firmy stanęły wręcz przed koniecznością sformalizowania działań na rzecz zrównoważonego rozwoju oraz włączenia ich do biznesowej strategii.
Koncepcja zrównoważonego rozwoju staje się powszechna. Z dobrowolnego CSR, który delikatnie pukał do drzwi działów marketingu lub HR, przekształciła się w ESG, które dobija się do drzwi zarządów i rad nadzorczych
– Z ostatniego podsumowania platformy Reporting Exchange wynika, że od 2011 r. na świecie wprowadzono 1255 regulacji ESG. Dla porównania w latach 2001–2010 były to 493 akty. Ostatnim, który wprowadził największy ruch w obszarze ESG, jest dyrektywa w sprawie sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju (CSRD) – wyjaśnia Karolina Adamska-Woźniak, dr n. med., dyrektorka zarządzająca Forum Odpowiedzialnego Biznesu.
Choć potrzeba dostosowania do zmieniających się warunków legislacyjnych i regulacyjnych jest największym motorem działań ESG to, jak zauważa Aleksandra Majda, wiceprezeska ESG Impact Network, członkini Komitetu ds. ESG Krajowej Izby Gospodarczej, coraz wyraźniej widać też rosnącą presję ze strony inwestorów, klientów i rynku. Powoli wzrastają też świadomość społeczna i ekologiczna społeczeństwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.