Poza nielicznymi wyjątkami na surowcach można było tylko stracić
Najgorzej wypadli ci, którzy inwestowali na rynkach paliw. Ropa w 2015 r. potaniała - w zależności od gatunku - o 33-37 proc. (według cen z pierwszego dnia po świętach Bożego Narodzenia). Załamanie cen spowodowane jest przede wszystkim stale rosnącą podażą ropy na światowych rynkach. Według EIA - amerykańskiego urzędu zajmującego się monitorowaniem rynku energii - w 2015 r. dzienne dostawy ropy i produktów ropopochodnych wynosiły prawie 96 mln baryłek, o niemal 2 mln więcej niż rok wcześniej. Wydobycie zwiększają państwa spoza organizacji OPEC, ale i sam kartel (z głównym udziałem Arabii Saudyjskiej). Na rosnącą podaż nie ma odpowiedzi w postaci wzmożonego popytu. Energochłonna gospodarka Chin w 2015 r. wyraźnie zwalniała. W III kw. wzrost PKB w Państwie Środka wyniósł 6,9 proc. - najmniej od sześciu lat.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.