Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Warto teraz kupić mieszkanie, ceny nieruchomości wzrosną

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kryzys na rynku mieszkaniowym się kończy. Ceny nie będą już spadać, a o kredyt będzie łatwiej

Pierwsze miesiące przyszłego roku mogą być bardzo dobrym momentem na kupno mieszkania. Zdaniem ekspertów ceny nieruchomości w pierwszym półroczu nie będą jeszcze rosły.

- Dopiero druga połowa roku przyniesie wzrost cen, ale pod warunkiem że banki rzeczywiście zwiększą dostępność kredytów i nie pogorszą się warunki ekonomiczne w kraju - przewiduje Jerzy Sobański z agencji nieruchomości Akces.

Zdaniem większości specjalistów rynek będzie wychodził z zapaści i w przyszłym roku ceny mieszkań wzrosną o 5 - 10 proc. Te podwyżki mają dotyczyć przede wszystkim lokali mniejszych, o powierzchni do 50 mkw.

- Mieszkania większe i droższe raczej nie zdrożeją - mówi Kazimierz Kirejczyk, prezes analizującej rynek nieruchomości firmy Reas.

Innym powodem wzrostu cen małych mieszkań będzie to, że na rynek trafi ich znacznie mniej niż w tym roku. Liczba rozpoczętych nowych inwestycji mieszkaniowych i liczba wydanych pozwoleń na budowę spadła bowiem w tym roku o blisko 20 proc.

Eksperci nie przewidują natomiast dużych zmian na rynku najmu. Stawki nie będą już spadać, a spodziewany jesienią 2010 r. wzrost czynszów będzie sezonowy i związany tylko z większym popytem ze strony studentów. Nadal więc koszt wynajmu będzie najczęściej niższy niż rata kredytu na kupno porównywalnej nieruchomości.

Ale jest też dobra wiadomość. Bankowcy zapowiadają zwiększenie akcji kredytowej.

- W tym roku banki udzieliły ok. 190 tys. kredytów mieszkaniowych na 40 - 42 mld zł. W 2010 r. mogą ich udzielić kilkanaście tysięcy więcej o wartości 46 - 50 mld zł - prognozuje Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Nie można jednak liczyć na niższe koszty kredytów. Choć analitycy spodziewają się spadku marż bankowych w związku z poprawą sytuacji gospodarczej i spadkiem ryzyka kredytowego, to oczekują oni wzrostu stóp procentowych. To niestety zamortyzuje spadek marż, a w przypadku kredytów w złotych i we frankach może spowodować wzrost rat. Nie powinny natomiast zdrożeć kredyty w euro.

- I to pożyczka w europejskiej walucie będzie przyszłorocznym przebojem. Jej oprocentowanie na poziomie 3,5 proc. rocznie stanie się normą i to spowoduje duże zainteresowanie kredytobiorców - mówi Karol Wilczko z porównywarki internetowej Comperia.pl.

Obecnie oprocentowanie kredytów w złotych to 6 - 7 proc., a pożyczek we frankach - 4,5 proc.

@RY1@i02/2009/254/i02.2009.254.000.001a.001.jpg@RY2@

Raty kredytów nie zmaleją, ceny mieszkań w górę

Roman Grzyb

roman.grzyb@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.