Schumacher, marketingowy gigant
Powrót Michaela Schumachera do Formuły 1 u jednych wywołuje euforię, u innych złość. Jedno jest pewne - nikt nie przejdzie obok tego wydarzenia obojętnie. Jest to młyn na wodę dla sponsorów.
W firmie Mercedesa Michael Schumacher znajdzie niewielu kibiców. Dominuje opinia, że w czasach kryzysu pieniądze, które są potrzebne na sfinansowanie działalności teamu, przydałyby się np. na wypłacenie zaległych świadczeń pracownikom. - By zwrócić ten wydatek, trzeba będzie podnieść cenę każdego z samochodów o 200 - 300 euro - uważa Ferdinand Dudenhoefer, ekspert z Uniwersytetu w Duisburgu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.