Jak daleko do ugody
Koniec czerwca, koniec lipca, a teraz koniec września – to kolejne podawane terminy zawarcia ostatecznej ugody między Skarbem Państwa a Eureko w sporze o prywatyzację PZU. Widać więc, że Holendrzy, nawet przyciśnięci problemami finansowymi, nie są zbyt skorzy do wychodzenia z PZU czy rezygnowania ze swoich roszczeń dotyczących przejęcia kontroli nad spółką. Z drugiej strony resort skarbu nie może zaoferować im nic ponad obietnicę oddania kontroli nad BGŻ, podział dywidendy z PZU i wprowadzenia spółki na giełdę. W obecnej sytuacji budżetu raczej nie należy się spodziewać, że rząd wypłaci Holendrom jakąś rekompensatę w gotówce. Nie wiadomo, czy to wystarczy do podpisania ugody. Cały czas wisi więc nad nami ryzyko odwieszenia procedury arbitrażowej. A przypomnijmy, że pierwszy jej etap przegraliśmy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.