Reklamy w sieci będą miały jeszcze większe formaty
To będzie kolejna poważna zmiana na rynku reklamy internetowej. W portalach i innych serwisach przybywać będzie nowych, większych niż dzisiejsze, formatów reklamowych. Branża internetowa dyskutuje dziś o tym coraz częściej, a wkrótce portale kłaść będą coraz silniejszy nacisk na sprzedaż większych reklam klientom.
Już udało się to branży internetowej w USA, gdzie większe formaty stosowane są coraz częściej, a reklamodawcom się to podoba. Jednym z nich jest np. reklama zwana half page ad (czyli reklama półstronnicowa), która zajmuje mniej więcej pół ekranu monitora, zazwyczaj z jego prawej strony. W Polsce nie pojawia się często, choć jest w ofercie niektórych portali.
– To błąd. Nie ma lepszego sposobu na wzmacnianie marki niż właśnie taki format, który nie skacze po stronie, więc nie denerwuje czytelnika, ale zajmuje niemal połowę ekranu i może internautę mocno zaangażować – uważa Michał Brański, członek zarządu spółki o2.pl, właściela m.in. portalu O2.pl i komunikatora Tlen.pl.
– Dyskusja na temat większych formatów powraca co jakiś czas i faktem jest, że reklamy będą coraz większe. W takim kierunku zmierza rynek. Wynika to choćby z rozwoju technologii i większych monitorów, do których trzeba dostosowywać formaty reklamowe, by utrzymywać skuteczność – mówi Adam Wysocki, dyrektor zarządzający Starcom Next, interaktywnego domu mediowego zajmującego się tworzeniem i sprzedażą kampanii reklamowych w internecie.
Zdaniem Michała Brańskiego tym razem zmiany na rynku reklamy przyśpieszyć może kryzys. Reklamodawcy wymagają więcej, a wydawcy internetowi są bardziej elastyczni. Według członka zarządu O2.pl najwięksi gracze w polskiej sieci powinni jednak położyć większy nacisk na sprzedaż dużych formatów. Zyska na tym – jak twierdzi – cała branża.
– Pozwoli nam to wzmocnić pozytywny wizerunek w oczach reklamodawców oraz skuteczniej konkurować o budżety reklamowe ze stacjami telewizyjnymi – dodaje Michał Brański.
– Trzeba jednak pamiętać o tym, by nie przesadzić z ilością reklam. Użytkownicy nie lubią, gdy jest ich zbyt dużo i są zbyt agresywne – przestrzega Adam Wysocki ze Starcom Next.
Danych podsumowujących I półrocze w reklamie internetowej jeszcze nie ma, ale przedstawiciele rynku uważają, że wydatki wciąż rosły. Zmieniają się tylko zachowania reklamodawców.
– Widać migrację z formatów graficznych do wyszukiwarek i modeli efektywnościowych – mówi Adam Wysocki.
Jego zdaniem w całym roku można spodziewać się wzrostu powyżej 10 proc. Michał Brański uważa natomiast, że należy spodziewać się, że będzie on niższy niż 10 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.