BOŚ chce zdobyć 50 tys. kont osobistych
Gdy w lutym tego roku w rozmowie z GP Mariusz Klimczak, prezes BOŚ, mówił, że chce, by bankowość detaliczna była drugim, obok finansowania przedsięwzięć proekologicznych, filarem działalności banku, można było mieć wątpliwości co do skuteczności tych zapowiedzi.
Od tego czasu pojawiła się jednak w ofercie banku nowa lokata (w ciągu trzech miesięcy dzięki niej BOŚ zebrał z rynku 1,2 mld zł) oraz kredyt hipoteczny (w banku są wnioski kredytowe na 480 mln zł). Teraz przyszła pora na nowe trzy pakiety kont osobistych.
– Liczymy, że dzięki nowej ofercie do końca roku zwiększymy liczbę kont osobistych o 50 tys. – prognozuje Mariusz Klimczak.
Czym BOŚ chce podbić rynek? Przede wszystkim darmowymi wypłatami gotówki z bankomatów w całym kraju oraz bezpłatnymi przelewami. Kusić ma też wysokie oprocentowanie konta (8 proc., ale tylko dla kwoty do 3 tys. zł).
– Nowa paleta rachunków osobistych to oferta innowacyjna. Wadą jest dość wysoka miesięczna opłata za konto – ocenia Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl.
Podstawowe konto kosztuje 19 zł miesięcznie, 2,5 zł trzeba miesięcznie wydać za kartę płatniczą.
BOŚ nie ukrywa, że chce na kontach zarobić .
NOWA OFERTA I CENA
Na zmiany oferty detalicznej zdecydowali się niemal wszyscy czołowi gracze. Najpierw cenę za swoje Superkonto podniósł PKO BP (z 5 zł na 6,9 zł miesięcznie), potem m.in. ING Bank Śląski (8 zł zamiast 7 zł za Konto z Lwem Standard) oraz MultiBank (wzrost z 7 zł na 9 zł). Nowe konta z nowymi cennikami wprowadził też bank Pekao.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.