Techmex balansował na krawędzi. W końcu padł
Najwcześniej w styczniu 2010 roku będzie wiadomo, czy Techmex zostanie zlikwidowany, czy też zyska szansę na nowe otwarcie po dogadaniu się z wierzycielami.
Z wnioskami o upadłość likwidacyjną Techmeksu, niegdyś wiodącego dystrybutora sprzętu komputerowego, a obecnie liczącej się na rynku firmy zajmującej się mapami satelitarnymi i systemami informacji przestrzennej wystąpił Bank DnB Nord oraz spółki Tech Data Polska i Geokart. Z kolei zarząd Techmeksu wnioskował do sądu o upadłość z możliwością zawarcia układu. 30 listopada Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej przychylił się do wniosku wierzycieli.
Zarząd i część wierzycieli spółki walczą teraz, by decyzję o upadłości likwidacyjnej Sąd Okręgowy zamienił na upadłość z możliwością zawarcia układu. Wierzą, że Techmex po restrukturyzacji będzie rentowną firmą. Można jednak odnieść wrażenie, że mają sprzeczne interesy.
- Upadłość z możliwością zawarcia układu jest lepsza, bo pozwoli lepiej zaspokoić wierzycieli. Po tegorocznej redukcji kosztów w 2010 roku spółka może mieć zyski - mówi DGP Jacek Studencki, prezes Techmeksu.
- Jesteśmy zwolennikami upadłości z możliwością zawarcia układu. Techmex jest w stanie generować przychody. Trzeba jednak podnieść jego kapitał. Gotowi jesteśmy w tym uczestniczyć - mówi DGP Jacek Piotrowski, wiceprezes Komputronika.
Dodaje, że Komputronik, który jest wierzycielem Techmeksu, chce dług zamienić na akcje, a także objąć część akcji za gotówkę.
- Po zawarciu układu konieczne jest powołanie zarządu działającego w porozumieniu z wierzycielami - dodaje Jacek Piotrowski.
- Z Komputronikiem mamy wyraźny konflikt interesów - komentuje Jacek Studencki.
Techmex od lat balansował na krawędzi. Przy niskiej, typowej dla hurtowych sprzedawców komputerów, marży operacyjnej niemal zawsze miał niewielkie zasoby gotówkowe. Krótkoterminowym długiem zaciąganym u producentów i w bankach finansował zapasy znajdujące się w magazynach oraz należności od sprzedawców detalicznych. Jakiekolwiek potknięcia popytu - spowolnienie sprzedaży komputerów, silne wahania kursu złotego, kłopoty z odzyskaniem należności - natychmiast przekładały się na finanse i poziom zadłużenia. Póki banki i dostawcy gotowi byli kredytować spółkę, wszystko się kręciło.
W ostatnich dziesięciu latach Techmex tak naprawdę stał mocno na nogach tylko w 2005 roku, gdy po emisji akcji i wejściu na giełdę wzrósł poziom gotówki. Od 2001 roku powoli, ale systematycznie rósł okres rotacji należności - na coraz bardziej konkurencyjnym rynku firma musiała wydłużać swoim partnerom terminy płatności. W efekcie rosła też rotacja zobowiązań. Od kilku lat zwiększała się też liczona w dniach rotacja zapasów.
Pierwszy mocny niepokojący sygnał - wyraźny skok rotacji zadłużenia i należności - przyniosły wyniki za 2007 rok. W I kwartale 2008 roku Techmex sprzedał notowanemu na giełdzie poznańskiemu Komputronikowi spółkę Karen Notebook - detalicznego dystrybutora komputerów. Na tej transakcji wykazał 7,1 mln zł zysku ze sprzedaży. Pozwoliła ona zmniejszyć zadłużenie Techmeksu.
Niekorzystny trend umocnił się wraz z nadejściem kryzysu w 2008 roku. Dla sprzedawców komputerów krytyczny był IV kwartał 2008 r., gdy sprzedaż liczona w sztukach spadła w porównaniu z ostatnim kwartałem 2007 roku.
IV kwartał 2008 roku zaważył na tym, że Techmex poniósł roczną stratę na poziomie operacyjnym i zaczął tracić płynność finansową - zasoby gotówki stopniały z i tak niskiego poziomu 1,9 mln zł do ledwie 185 tys. zł. W końcu 2008 roku firma miała 213 mln zł zobowiązań krótkoterminowych.
W tym roku Techmex przestał sprzedawać komputery. W końcu września zadłużenie krótkoterminowe spółki wynosiło 175 mln zł. W III kwartale firma straciła płynność finansową.
Wyniki 2008 roku skłoniły dużych inwestorów finansowych do sprzedawania akcji spółki. O ile wcześniej fundusze inwestycyjne do kupowania i trzymania akcji spółki zachęcała magia GIS, to teraz czar systemów informacji przestrzennej prysnął.
Systemy informacji przestrzennej GIS (Geographic Information Systems) zawsze dobrze rokowały. Rokują zresztą dobrze także teraz. Ale wbrew oczekiwaniom spółki i analityków przychody z GIS nie rosły lawinowo. Co ważne, w 2008 roku przychody Techmeksu z GIS stopniały o niemal połowę do 35 mln zł. Gwałtownie spadła też rentowność tych usług. Poprawa nastąpiła w tym roku. Po trzech kwartałach GIS dał 42,3 mln zł przychodów.
Dziś w cieniu zmagań o formę upadłości Techmeksu, trwa zakulisowa walka o GIS i związaną z tą działalnością spółkę Satelitarne Centrum Operacji Regionalnych. Techmex ma ponad 75 proc. jej udziałów, a reszta należy do Agencji Mienia Wojskowego.
Przygoda Techmeksu z mapami satelitarnymi i systemami informacji przestrzennej zaczęła się na początku wieku. Nim w 2004 roku doszło do publicznej oferty, Techmex w GIS zainwestował 22 mln zł. Pozyskanie pieniędzy na budowę SCOR było głównym celem IPO. W ocenie analityków, właśnie z powodu GIS i SCOR inwestorzy bardzo chętnie kupowali akcje spółki.
SCOR miało pozwolić Techmeksowi na rozwój działalności w sektorze informacji przestrzennej: wykorzystania zdjęć i danych satelitarnych, m.in. na potrzeby planowania przestrzennego, budowy autostrad, programów dopłat dla rolnictwa czy też podatku katastralnego. Wiosną 2004 roku spółka oceniała, że w najbliższych trzech latach polski rynek informacji przestrzennej może mieć wartość ok. 3 mld zł i zakładała, że na Techmex przypadnie 150 mln zł.
Centrum ruszyło jesienią 2004 roku, z trzymiesięcznym poślizgiem. SCOR jest jedyną tego typu placówką w Europie Środkowej i Wschodniej i jedną z 18 na świecie. Centrum pracuje nie tylko na potrzeby cywilne, ale także dla wojska. Wykorzystywaną w nim technologię udostępniono Polsce po uzyskaniu zgody Departamentu Stanu USA.
SCOR ma bibliotekę bardzo dokładnych zdjęć satelitarnych obejmujących w sumie 700 tys. km kw., w tym 200 tys. km kw. w Polsce. Z kolei sam Techmex obecny jest w natowskiej Bazie Podmiotów Gospodarki Narodowej i ma autoryzację - Certyfikat NCAGE - na oferowanie usług i towarów dla krajów członkowskich NATO.
GIS kusi także teraz, gdy sąd podjął decyzję o upadłości likwidacyjnej Techmeksu. Komputronik, który przez swą spółkę zależną Karen jest wierzycielem Techmeksu, w grudniu odkupił od jednego z wierzycieli za 89 proc. wartości 7,4 mln zł długu Techmeksu wraz z zabezpieczeniami. Jednym z nich jest pakiet 25 proc. akcji SCOR. Innym 530 tys. akcji Techmeksu.
- Karen wystawił w przeszłości weksel będący zabezpieczeniem tej wierzytelności. Gdy Techmex upadł, wierzyciel chciał skorzystać z zabezpieczenia. Dzięki transakcji dług kupiliśmy taniej i mamy zabezpieczenia - tłumaczy DGP sens operacji Jacek Piotrowski, wiceprezes Komputronika.
W ocenie wiceprezesa Piotrowskiego, SCOR ma przyszłość, ale Komputronik raczej będzie chciał sprzedać swój pakiet udziałów.
- W styczniu planujemy spotkanie z syndykiem Techmeksu i AMW - dodaje.
- Jeśli wierzyciele myślą, że się zaspokoją na SCOR, to się mylą. Złożymy wniosek o upadłość likwidacyjną SCOR - mówi DGP Jacek Studencki.
Danuta Wieczorek, syndyk Techmeksu, pytana przez DGP, czy słyszała o tym pomyśle, odmawia odpowiedzi.
- Jako syndyk nie powinnam się wypowiadać o sytuacji spółki - mówi.
Co ewentualna upadłość tej spółki zmieni? Według prezesa Studenckiego, licencje na oprogramowanie wykorzystywane przez centrum udzielone są akcjonariuszom SCOR.
- Bez Techmeksu nie ma SCOR - mówi i dodaje, że jego zdaniem uzyskanie nowych licencji zajmie 1,5 roku.
Techmex powstał w 1987 roku. Wśród jej założycieli poza Jackiem Studenckim był Jerzy Szymura. Firma zajmowała się handlem komputerami.
W połowie lat 90. XX wieku wspólnicy zdecydowali o podziale firmy. Powstał dystrybucyjny Techmex International, który prowadził nadal Jacek Studencki i 2Si (Sieciowe Systemy Informacyjne SA), którym kierował Jerzy Szymura.
W czerwcu 2003 roku sąd w Katowicach ogłosił upadłość 2Si. Wniosek złożyła sama spółka, gdy straciła płynność finansową.
@RY1@i02/2009/252/i02.2009.252.166.004a.001.jpg@RY2@
Jak Techmex obsługiwał swoje długi
Fot. Borys Skrzyński/Forum
@RY1@i02/2009/252/i02.2009.252.166.004a.002.jpg@RY2@
Jacek Studencki
tomasz.swiderek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu