Dziennik Gazeta Prawana logo

Telewizory dalej będą tanieć. Ceny spadną co najmniej o 20 proc.

29 czerwca 2018

Zakup przed świętami wymarzonego telewizora LCD może się okazać problemem. Producenci i handlowcy nie przewidzieli, że klientów będzie tak dużo, i sprzętu w sklepach brakuje.

Wioletta Batóg z Media Saturn Holding Polska przyznaje, że braki w asortymencie poszczególnych marek są możliwe, ale dodaje, że dotyczą one tylko wybranych modeli.

- O tej porze roku to normalne zjawisko - dodaje Piotr Welcz z Partner AGD/RTV.

Szczególnie trudno znaleźć na rynku LCD marki Samsung. Próżno ich szukać w sklepach z elektroniką użytkową, urządzeń tego koreańskiego producenta brakuje też w hurtowniach.

- Faktycznie w największym stopniu niedobory dotyczą marki Samsung, ale trzeba pamiętać, że jest to lider na rynku - mówi Piotr Welcz z Partner AGD/RTV.

Samsung zapewnia, że realizuje zamówienia bez zbędnych opóźnień.

Jak ocenia Grzegorz Stanisz, menedżer produktu w Samsung Electronics Polska, ewentualne chwilowe braki towaru mogą wynikać wyłącznie z procesu logistycznego realizacji zamówienia danej sieci czy punktu dystrybucyjnego.

- To może mieć kluczowe znaczenie szczególnie w popularnych rozmiarach telewizorów - takich jak 32 czy 37 cali - uzupełnia.

Winny tej sytuacji jest więc przede wszystkim wzmożony popyt w okresie przedświątecznym, który przeszedł oczekiwania producentów. Sprzedaż zwiększyła się, w porównaniu z poprzednimi miesiącami roku, nawet o 40 proc.

Kto może zyskać na mniejszej dostępności Samsunga w sklepach? Według ekspertów pozycja marki w rynku nie jest zagrożona. To niekwestionowany gracz numer jeden, z udziałami na poziomie 33 proc. Największy konkurent - LG - ma ich zaledwie 20 proc. Natomiast Sharp, który - jaktwierdzą sprzedawcy - jest najczęściej wybieraną marką przez kupujących, w przypadku braku Samsunga - 7 proc. Różnica jest więc zbyt duża i nie do odrobienia w ciągu miesiąca. Tym bardziej że w Sharp mówi o spadku sprzedaży.

- Jest mniejsza niż przed rokiem o około 10 proc. W listopadzie sprzedaliśmy ponad 9 tys. sztuk telewizorów - mówi Cezary Urynowicz z Sharp.

Nie wykluczone jednak, że do przetasowania w czołówce dojdzie w przyszłym roku. Szykuje się bowiem wielka bitwa na rynku. Sprzyjać jej będą piłkarskie mistrzostwa świata w RPA.

Będzie dalszy spadek cen. Eksperci spodziewają się znacznej przeceny urządzeń LCD, w których stosowana jest technologia LED. Od premiery wiosną tego roku telewizory tego typu staniały już o około 15-20 proc.

Producenci szykują się wymiany technologii. Samsung planuje wymienić do 40 proc. swojej oferty. Jeszcze większa rewolucję chce przeprowadzić Sharp, który na nowszą zamieni 80 proc. swojego obecnego asortymentu.

- Niektóre modele zostaną odświeżone przez dodanie nowych funkcji. Zamierzamy też wprowadzić zmiany w zakresie podświetlania i wyświetlania obrazu - mówi Cezary Urynowicz.

Jak twierdzi Marcin Rosati z zarządu Media Saturn Holding Polska, nowych telewizorów należy się spodziewać na przełomie I i II kwartału 2010 r.

To oznacza dalszy spadek cen telewizorów dziś dostępnych na rynku. Wysokość przecen zależy przede wszystkim od tego, w jakim stopniu magazyny będą wypełnione starszymi modelami. Można wnioskować, że producenci dążą do jak najszybszego pozbycia się starszego asortymentu.

Średnio można przyjąć, że ceny telewizorów spadną do 20 proc.

- Jeśli będzie jednak wiązało się to z koniecznością opróżnienia magazynów, to obniżki, jak pokazują doświadczenia, mogą sięgnąć 50 proc. - uważa Cezary Urynowicz.

Zdaniem Marcina Rosatiego, największych trzeba spodziewać się w segmencie droższych modeli.

@RY1@i02/2009/246/i02.2009.246.166.005a.001.jpg@RY2@

Polski rynek telewizorów

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.