Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Przybywa pojazdów poleasingowych

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Pojazdy powindykacyjne i poleasingowe szybko trafiają na rynek wtórny. Kupić je można, odwiedzając m.in. place poleasingowe.

Ostatnio portfele firm leasingowych wzbogaciły się o dużą liczbę pojazdów oddawanych przez bankrutujących lub niewypłacalnych klientów.

- Z informacji od kolegów z branży wynika, że odsetek umów, z którymi są problemy, nawet się podwoił, gdyż leasingobiorcy nie mają możliwości kontynuowania tych umów w związku ze zmniejszeniem liczby zamówień - ocenia Andrzej Sugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu.

Wszystkie pojazdy szybko trafiają na rynek. Można je kupić nie tylko za gotówkę, ale również w leasingu czy w kredycie samochodowym.

Pojazdy są dostępne m.in. na specjalnie utworzonych przez firmy placach czy na aukcjach internetowych.

- Centralny plac poleasingowy to punkt sprzedaży poleasingowych i powindykacyjnych środków transportu i maszyn budowlanych, ale również miejsce, w którym klienci mogą skorzystać z usług oferowanych przez Raiffeisen Bank Polska i Raiffeisen-Leasing Polska. Każdy wystawiony środek trwały można również nabyć za gotówkę - mówi Mariusz Cnotka, dyrektor Departamentu CFM, Raiffeisen-Leasing Polska.

Na placu tej firmy znajduje się obecnie około 200 przedmiotów poleasingowych i powindykacyjnych: samochody osobowe, ciężarowe, naczepy, przyczepy, ciągniki siodłowe, a także maszyny budowlane.

Mariusz Cnotka zapewnia, że stan techniczny oferowanych samochodów jest sprawdzony przez rzeczoznawców z firmy Dekra.

- Optymalizacja sprzedaży samochodów poleasingowych wymaga wykorzystania kombinacji różnych kanałów sprzedaży. W naszym przypadku jest to własna aukcja elektroniczna dla odbiorców hurtowych, platformy elektroniczne operatorów niezależnych, współpracujący dealerzy, ale rzadziej własny "magazyn" - mówi Ireneusz Tymiński, dyrektor generalny KBC Autolease Polska.

Według niego sprzedać samochód nie jest nigdy problemem, sztuką jest jednak zrobić to w optymalnym czasie i za optymalną cenę, a więc niekoniecznie najwyższą w długim okresie.

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.