Renault ubije interes jeszcze przed świętami
Najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu zapadnie decyzja w sprawie przyszłości zespołu Renault, z którym związany jest Robert Kubica.
Nie jest tajemnicą, że francuski koncern myśli o wycofaniu się z wyścigów. Rozważa cztery oferty od potencjalnych kupców. O tym, że zaangażowanie w F1 nie do końca odpowiada wizji rozwoju Renault, można było wnioskować z tonu komentarzy szefa koncernu Carlosa Ghosna. Nie jest on wielkim zwolennikiem sportów motorowych. O wiele bardziej leżą mu na sercu technologie ekologiczne, których nie da się pogodzić z potrzebami F1. Jeśli dodać do tego niedawne przejścia związane z aferą singapurską i kryzys w branży, który zmusił już do odrotu bolidy Toyoty i BMW, los Renault wydaje się przesądzony. Tyle tylko, że firma podpisała wcześniej ze Światową Federacją Samochodową (FIA) Umowę Concorde, która zobowiązuje ją do udziału w F1 do 2012 roku. Sposobem na wyjście z tej opresji może być sprzedaż teamu z siedzibą w brytyjskim Enstone.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.