W 2010 roku będzie 3,2 mld zł na pożyczki i poręczenia dla firm
Zbliżający się koniec unijnych dotacji bezpośrednich na inwestycje nie będzie oznaczał, że małe i średnie przedsiębiorstwa zostaną pozbawione możliwości korzystania z funduszy unijnych. Wsparcie przybierze jednak inny kształt.
Zamiast niemal bezpośredniego dostępu do pieniędzy z UE firmy będą mogły skorzystać z oferty funduszy pożyczkowych, poręczeniowych i wysokiego ryzyka. Z szacunków DGP wynika, że dostaną one na swoją działalność nawet 3,2 mld zł.
Większość tych pieniędzy - prawie 580 mln euro - trafi do lokalnych funduszy poręczeniowych i pożyczkowych za pośrednictwem regionalnych programów operacyjnych.
Fundusze zaoferują pożyczki oraz poręczenia kredytowe dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. W przeciwieństwie do dotacji będzie to wsparcie zwrotne. Dzięki temu z tej samej puli środków unijnych skorzysta większa liczba firm niż w przypadku dotacji.
Eksperci uważają, że o tym, czy poręczenia i pożyczki będą cieszyły się zainteresowaniem, zadecydują warunki, na jakich będą udzielane. Według Agnieszki Durlik-Khouri z Krajowej Izby Gospodarczej, jeśli będą droższe od podobnych usług finansowych oferowanych np. przez banki, to przedsiębiorcy nie będą po nie sięgać. Tak było w przypadku będących elementem rządowego pakietu antykryzysowego nowych poręczeń Banku Gospodarstwa Krajowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu