Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa hazardowa zniszczy zakłady sportowe

3 lipca 2018

Przedsiębiorcy działający w branży zakładów sportowych obawiają się, że nowa ustawa hazardowa źle wpłynie na legalne zakłady oraz miejsca zatrudnienia dla prawie pięciu tysięcy osób.

Akceptacja przez Trybunał Konstytucyjny (do którego ustawę hazardową skierował prezydent), a w konsekwencji uchwalenie ustawy hazardowej w takim kształcie przyczyni się do pogorszenia warunków firm zajmujących się w Polsce legalnymi zakładami sportowymi. Wprawdzie nowe przepisy ustawy są o wiele lepsze od pierwotnie zapowiadanego 50-proc. podatku dochodowego, jednak wzrost świadczeń pobieranych przez państwo dokonał się w niewłaściwej formule. Plan zmiany formy opodatkowania, z podatku odprowadzanego od obrotu na dochodowy był jedynym pozytywnym aspektem poprzedniego kształtu ustawy. Niestety, aspekt ten się nie przyjął, czego konsekwencją jest konieczność odprowadzania 12-proc. podatku od obrotu.

Zakłady sportowe są branżą, w której istnieje prawdopodobieństwo wygenerowania minimalnych zysków albo wręcz strat dla zakładu. Co najgorsze, w przypadku ujemnego bilansu firma i tak jest zmuszona odprowadzić należny podatek. Dotychczas obowiązująca opłata była i tak wyższa od zagranicznych standardów. W Europie uśredniony podatek odprowadzany przez firmy bukmacherskie wynosi 18 proc. od dochodu.

Obawiamy się wzrostu tendencji do korzystania z nielegalnie działających punktów, w których zawierać można zakłady sportowe. Takie miejsca są popularne, ponieważ tam w opłacie za wykupiony kupon z typami zawodów sportowych nie ma wliczonego podatku, dlatego same zakłady oferują atrakcyjniejsze możliwości i potencjalnie większe zyski oraz mniejsze straty. Poprzez wprowadzenie ustawy hazardowej osoby korzystające z nielegalnych punktów bukmacherskich będą miały jeszcze większą motywację do utrwalenia takiego postępowania, ponieważ zwiększenie podatków nie obejmie firm działających niezgodnie z prawem.

Stracą nie tylko legalnie działające firmy bukmacherskie, lecz także państwo poprzez zmniejszenie wpływów z podatków. Dodatkowo wymienianie w kontekście ustawy hazardowej legalnych zakładów sportowych razem z niesławnymi jednorękimi bandytami oraz e-hazardem, psuje naszą opinię w oczach potencjalnych klientów, którym możemy kojarzyć się z czymś nielegalnym, pomimo że działamy zgodnie z obowiązującym prawem.

To znów pojawiają się kolejne obawy. Ten proces bardzo rozciągnie się w czasie, a jego skutek jest nieprzewidywalny ze względu na konieczność skorelowania ustawy ze standardami Unii Europejskiej. Pomimo pierwszych kroków podjętych przez rząd, które nie okazały się tak drastyczne w skutkach dla naszej branży, jak to pierwotnie wyglądało, nadal pozostajemy niespokojni o przyszłość legalnych zakładów sportowych oraz miejsca zatrudnienia dla prawie pięciu tysięcy pracowników.

@RY1@i02/2009/236/i02.2009.236.183.004a.101.jpg@RY2@

Stracą nie tylko legalne firmy bukmacherskie, lecz także państwo poprzez zmniejszenie wpływów z podatków - ocenia Zbigniew Juroszek

Fot. Arch

współwłaściciel powstałej w 1997 roku firmy bukmacherskiej Star-Typ Sport (STS), która przyjmuje zakłady na wyniki wydarzeń sportowych i społeczno-politycznych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.