PKO BP nie musi być lokomotywą
Zbigniew Jagiełło, od niespełna dwóch miesięcy kierujący bankiem PKO BP, jest pozytywnie zaskoczony tym, co zastał w firmie.
- Organizacja nie jest tak nieruchawa, jak można było usłyszeć od "życzliwych" - mówi w rozmowie z DGP.
Zapowiada nową strategię, która ma być gotowa w I kwartale 2010 r., nowe otwarcie w bankowości internetowej i rozwój akcji kredytowej szybszy od średniej całego sektora. Zastrzega jednak, że nadrzędnym celem jest pozycja spółki, a nie oczekiwane przez ekonomistów zasilanie gospodarki kredytem.
- Nie jesteśmy od bycia lokomotywą, jesteśmy bardziej jak lotniskowiec, który ma pokonać konkurencję na tym rynku w Polsce - mówi.
@RY1@i02/2009/232/i02.2009.232.166.001b.001.jpg@RY2@
Zbigniew Jagiełło, od dwóch miesięcy prezes PKO BP, jest zadowolony z tego, co zastał w firmie
Fot. Wojciech Górski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu