Klienci łączących się banków nie są chronieni
Polskie przepisy nie regulują procedury łączenia się banków z różnych krajów. Tracą na tym ich klienci.
Komisja Nadzoru Finansowego wydała precedensową decyzję na przejęcie Cetelem Banku przez francuski Sygma Bank. To pierwszy przypadek połączenia polskiej instytucji finansowej z inną, mającą siedzibę za granicą. Zdaniem ekspertów decyzja KNF może zachęcić inne podmioty do zawierania podobnych fuzji. Kolejne banki, które chcą się łączyć, to GE Money Bank i Bank BPH.
Prawo nie reguluje, jakie obowiązki względem swoich klientów mają łączące się podmioty. Prowadzi to do chaosu, czego najlepszym przykładem jest fuzja Pekao i Banku BPH. Niektórym klientom tych instytucji z dnia na dzień zablokowano karty płatnicze, innym z konta zginęły pieniądze. Nic więc dziwnego, że transgraniczne łączenie banków rodzi jeszcze większe obawy konsumentów, którzy po dokonaniu fuzji staną się klientami zagranicznego podmiotu.
Wielu z nich, ze względu na ograniczenia językowe, może mieć problem z uzyskaniem informacji o bezpieczeństwie ich lokat. Po połączeniu Cetelem Banku z francuskim Sygma Bankiem depozyty klientów będą bowiem podlegać francuskiemu prawu i tamtejszemu funduszowi gwarancyjnemu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu