AXA TFI chce miliarda aktywów w 2011 roku
AXA TFI w pierwszym roku działalności chce zarządzać aktywami wartymi kilkaset milionów złotych, a rok później przekroczyć miliard. W ciągu trzech lat firma chce znaleźć się w pierwszej piątce TFI niezwiązanych z bankami.
Po rynku ubezpieczeń majątkowych i na życie oraz po funduszach emerytalnych, francuska grupa AXA na początku przyszłego roku może pojawić się na rynku funduszy inwestycyjnych. Pod koniec maja do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) trafił wniosek AXA TFI o zgodę na rozpoczęcia działalności.
- Biorąc pod uwagę współpracę z KNF, jesteśmy chyba w połowie drogi do uzyskania pozwolenia. Liczymy, że licencję dostaniemy do końca roku. Jeśli tak będzie, TFI wejdzie na rynek na początku przyszłego roku - mówi Adrian Adamowicz, prezes AXA TFI, wcześniej związany z Pioneer Pekao TFI.
Oferta towarzystwa będzie skierowana do masowego klienta. Firma szacuje, że w pierwszym roku działalności aktywa jej funduszy sięgną kilkuset milionów złotych. W uzyskaniu tego poziomu aktywów pomoże jej m.in. współpraca z innymi firmami z grupy AXA. Fundusze AXA TFI mają wejść w skład produktów inwestycyjnych oferowanych przez spółki ubezpieczeniowe AXA.
- W kolejnym roku możliwe będzie przekroczenia miliarda złotych. Na naszą korzyść powinny działać wzrosty na rynkach akcji. Sądzę, że w 2010 roku na giełdach rozpocznie się długotrwały trend wzrostowy - dodaje szef AXA TFI.
Firma nie przedstawia jeszcze szczegółowych prognoz dla rynku akcji.
Razem z wnioskiem o zgodę dla TFI, do KNF trafiły wnioski o utworzenie otwartych funduszy inwestycyjnych. Firma chce wystartować z sześcioma, dziesięcioma funduszami, od akcyjnego, przez mieszane, po fundusz obligacyjny, inwestującymi na rynku polskim i Europy Środkowo-Wschodniej.
Po skompletowaniu zarządu firma skupi się m.in. na budowie departamentu inwestycji.
- Zakładamy, że zespół będzie liczył pięć-sześć osób, z czego cześć to zarządzający, którzy przechodzą do nas z AXA Życie TU. Rozmawiamy też z kilkoma osobami z branży zarządzania aktywami - mówi Adrian Adamowicz.
Do zarządu AXA TFI niedawno dołączył Leszek Auda, związany wcześniej z grupą ING. W przyszłym tygodniu zarząd powiększy się o jeszcze jedną osobę.
Adrian Adamowicz chce, aby AXA TFI w ciągu trzech lat od startu znalazło się w grupie pięciu największych TFI, niezwiązanych z bankami. Przy sprzyjającej sytuacji rynkowej, w ciągu kolejnych dwóch, trzech lat firma chce powalczyć o wejście do pierwszej piątki wszystkich TFI na rynku. To będzie oznaczało konkurowanie z TFI należącymi do dużych grup bankowych. Obecnie cztery największe TFI na rynku, Pioneer Pekao, BZ WBK AIB, ING i PKO, kontrolują niemal połowę aktywów zgromadzonych w funduszach inwestycyjnych.
- Nie mamy jeszcze bezpośredniego dostępu do dużej sieci bankowej, najbardziej efektywnej formy sprzedaży funduszy. Będziemy natomiast starali się wejść do oferty banków otwartych na produkty renomowanych firm zewnętrznych, a to dotyczy głównie ich segmentów private banking, oraz domów maklerskich związanych z dużymi grupami finansowymi. Będziemy też oczywiście korzystać z sieci sprzedaży spółek ubezpieczeniowych grupy AXA - mówi Adrian Adamowicz.
- 5. OFE na rynku pod względem wartości aktywów
- 16. miejsce na rynku pod względem zebranych składek ubezpieczeniowych
- 29. miejsce pod względem zebranych składek
- oddział francuskiej spółki Avanssur, sprzedaje polisy majątkowe przez telefon i internet. 2. miejsce w tym segmencie rynku
Małgorzata Kwiatkowska
malgorzata.kwiatkowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu