Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy pytania do Edyty Żanowskiej, ze spółki Clovin, rozwijającej sieć sklepów z chemią przemysłową i gospodarczą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

1c46aefc-dbcb-4252-8f3c-744bb0fe566f-38895049.jpg

ze spółki Clovin, rozwijającej sieć sklepów z chemią przemysłową i gospodarczą

- Warunkiem nawiązania współpracy jest prowadzenie działalności gospodarczej oraz posiadanie odpowiedniego pomieszczenia w ciągu handlowym. Nie podpisujemy umów z firmami, które pragną działać w miejscowościach mniejszych niż 15 tys. ludności. Jest to związane z względami ekonomicznymi takiego przedsięwzięcia. Takim osobom proponujemy otwieranie stoiska z naszymi produktami przy istniejącej już działalności. Wstąpienie do sieci nie wiąże się z żadnymi opłatami zarówno bieżącymi, jak i marketingowymi. Nie ma też opłaty za wejście do sieci. Nasze zyski pochodzą ze sprzedaży produktów biorcom licencji. Właściciel musi jednak dysponować kwotą około 15 tys. zł. Tyle bowiem wynoszą łączne wydatki związane z uruchomieniem placówki. Obejmują one zarówno koszty lokalu, wyposażenia, jak i zatowarowania. Wydatki związane z reklamą punktu należą natomiast do franczyzobiorcy.

- Asortyment naszych sklepów składa się z trzech rodzajów produktów. Pierwszym są profesjonalne środki piorące z tzw. wyższej półki dla pralni. Drugi stanowi tzw. seria HACCP, jest ona skierowana do lokali gastronomicznych, a obejmuje płyny myjące i dezynfekujące. Ostatni rodzaj dostępnych u nas produktów to chemia gospodarcza ze średniego segmentu cenowego przeznaczona do użytku przez klientów indywidualnych. W sumie w sklepach naszej sieci dostępnych jest 120 produktów. Nasza firma jest producentem wszystkich artykułów dostępnych w sieci, które można kupować także w litrach i na kilogramy. Ta forma zakupów wyróżnia naszą sieć na rynku. Mamy też ceny, które są niższe w porównaniu z tymi oferowanymi przez hipermarkety na środki czystości o około 20 proc. Ta różnica jest oczywiście mniejsza w momencie promocji organizowanych w marketach.

- Okres zwrotu inwestycji nie przekracza 3-6 miesięcy. Dziennie jeden punkt obsługuje, w zależności od lokalizacji placówki, od 30 do 60 klientów. Jeśli chodzi o obroty, to miesięcznie wahają się one w granicy 8-14 tys. zł netto. Warto podkreślić, że sprzedaż chemii gospodarczej w sklepach specjalistycznych ma się coraz lepiej. Notujemy wzrost liczby klientów na poziomie 15-20 proc. w skali roku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.