Dziennik Gazeta Prawana logo

KWB Adamów: potężny pracodawca

31 marca 2009

- Na poziomie podstawowych zabezpieczeń socjalnych spełniamy absolutnie wszystkie wymagania - mówi Dariusz Orlikowski, prezes zarządu KWB Adamów SA. - Gdy rozmawiamy ze związkami zawodowymi, mówimy zwykle o rzeczach ponadstandardowych, aby zapewnić załodze wyższy komfort pracy. Jest dla nas jasne, że człowiek to najcenniejszy kapitał spółki.

Rzeczywiście. Kopalnia postawiła na długofalową politykę kadrową, bo to właśnie dzięki mocno sprofesjonalizowanej kadrze, jak i rozwiązaniom organizacyjnym należy do efektywnych przedsiębiorstw. Taki status osiągnęła nie bez pewnych zmian restrukturyzacyjnych. Ale po pierwsze: nigdy nie doprowadziła do masowych zwolnień, lecz bazowała wyłącznie na odejściach naturalnych, a po drugie: połączyła bezpośrednią obsługę z zapleczem technicznym, wprowadzając element wielozawodowości pracowników. W efekcie umożliwiło to nie tylko znaczne zmniejszenie zatrudnienia - z 3500 do 1735 osób, ale też redukcję ilości stanowisk kierowniczych o 1/3. Z tych posunięć wynikła minimalizacja kosztów, która z kolei przełożyła się automatycznie na poprawę wyniku finansowego.

Z drugiej strony kopalnia potrzebuje uzupełniać skład młodej, wykształconej kadry zarówno inżynieryjno-technicznej, jak i na stanowiskach robotniczych. Dlatego dba o regularne zwiększanie kwalifikacji wśród członków załogi, na co nie szczędzi nakładów finansowych. Spory procent pracowników kierowany jest na uzupełnianie wykształcenia zarówno w szkołach średnich, wyższych, jak i na studiach podyplomowych. Duża grupa pracowników jest też skierowana na szkolenia i kursy. Głównie są to spawacze, operatorzy maszyn, sprzętu technologicznego i ciężkiego sprzętu budowlanego. Osoby, które na tych szkoleniach osiągają najlepsze rezultaty, przechodzą do rezerwy kadrowej na najbliższe lata. Ponadto mają szanse na premie, ponieważ w kopalni został wprowadzony system nagród. Warto też wspomnieć o elementach integracyjnych w postaci festynów, turniejów piłki nożnej i innych imprezach, a także sprawnie działającym i dobrze wykorzystywanym funduszu socjalnym.

Kopalnia Węgla Brunatnego Adamów jest dostawcą węgla brunatnego dla Elektrowni Adamów. Była, jest i przez długi czas pozostanie jednym z kluczowych pracodawców w Turku i okolicach. Jej rola jest jednak znacznie większa - pełni tak naprawdę funkcję stabilizatora życia gospodarczego w całym rejonie. I nie wynika ona wyłącznie z ilości zatrudnionych osób - to tylko jeden z filarów. Drugi to stabilność na rynkach finansowych całego okręgu. Kopalnia generuje bowiem pierwotne przepływy pieniężne, które są zbierane wokół niej, a których beneficjentem jest właśnie lokalne otoczenie. Są to poważne kwoty - do samorządów z tytułu podatków lokalnych i opłat kierowane jest ok. 30 mln zł rocznie, czyli przewyższają nawet uzyskane dotacje z Unii Europejskiej.

Kolejny mocny strumień pieniędzy to rynek usług i dostawców bezpośrednich skupionych wokół KWB Adamów, no i wreszcie nie można zapomnieć o niebagatelnych wypłatach dla pracowników. Ich poziom sięga 100 mln zł rocznie. Taka gotówka wydawana przez konsumentów na lokalnym rynku finansowym powoduje naturalne pobudzenie gospodarcze, gdyż kapitał ten obraca się nawet kilkakrotnie. Gdy dodać do tego dochody samorządów z podatków od tych wypłat, powstaje kolejna znacząca suma.

- Ubiegły rok finansowy zamknęliśmy pozytywnym wynikiem - opowiada prezes Orlikowski. - W tym roku mamy wprawdzie u naszego odbiorcy nieco zmniejszone zapotrzebowanie na energię, dlatego wprowadziliśmy politykę oszczędnościową. Wiemy jednak, że pracownicy to ostatnia instancja, na której mogłaby się ona odbić. Nie będziemy wykonywać żadnych niepotrzebnych ruchów kadrowych.

Współpraca z Elektrownią Adamów przebiega pomyślnie - jak zawsze, gdy jest prowadzona według zasad czysto biznesowych. Warto jednak zaznaczyć, że KWB inwestuje. Niedawno zamknęła przebudowę jednego z ciągów węglowych, a także uruchomiła nowe wydobycie węgla, odbywające się obecnie płynnie i bez zakłóceń. Przed spółką zamknięcie odkrywki Władysławów, co w naturalny sposób skłoni do zwiększenia wydajności pozostałych odkrywek: Adamów i Koźmin.

Drugi kierunek to działanie długofalowe, koncentrujące się na pozyskaniu nowych złóż. Obecnie zaawansowane prace trwają wokół złoża Grochowy-Siąszyce. Wprawdzie złożony w zeszłym roku samodzielny wniosek o rozpoznanie złoża Rogóźno k. Zgierza spotkał się z protestem w lokalnym otoczeniu, ale kopalnia znalazła inne rozwiązanie. Wycofała wniosek na rozpoznanie tylko złóż węgla brunatnego, a zaproponowała samorządom w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego wspólne, kompleksowe rozpoznanie wszystkich zasobów energetycznych tego rejonu. - Szacujemy, że obok węgla można w okolicy czerpać też energię geotermalną - przekonuje prezes Orlikowski. - A rozpoznanie powinno dać odpowiedź na pytanie o możliwości i kierunki wykorzystania bogactw naturalnych tego rejonu.

Warto wspomnieć o aspekcie ekologicznym: spółka jest liderem na skalę całej Polski w rekultywacji terenów, na których prowadzi działalność wydobywczą, aby minimalizować wpływy na środowisko naturalne. Te natomiast aspekty, których nie da się zminimalizować - kompensuje zarówno społecznie, jak i środowiskowo. Ponieważ jednym z głównych problemów tej części kraju było stopniowe stepowienie terenu, kopalnia zadbała o uszczelnienie obiegu wód. Na bieżąco prowadzony jest obecnie duży projekt budowy siedmiu zbiorników wodnych o pojemności ponad 225 mln metrów sześciennych. Ponadto warto dodać, że dzięki zabiegom kopalni do okolic powraca przyroda - fauna i flora charakterystyczna dla środowisk wodnych.

- Te wszystkie działania to tylko niektóre elementy naszej ścisłej współpracy z otoczeniem - sumuje Dariusz Orlikowski. - Uważamy się za spółkę prowadzącą odpowiedzialny biznes i tym bardziej cieszymy się, że zostaliśmy docenieni w programie „Solidny Pracodawca”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.