Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Taniej przy zakupach jednostek TFI

20 stycznia 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Do końca roku opłaty manipulacyjnej za zakup jednostek przez własny serwis transakcyjno-informacyjny nie będzie pobierać m.in. BPH TFI. W BZ WBK AIB TFI, oferującym fundusze Arka, w ubiegłym tygodniu zakończyła się promocja przy zakupie jednostek przez BZ WBK24, a do końca lutego będzie obowiązywała przy nabyciu przez Arka Online. Dla tych klientów opłata dystrybucyjna jest o 50 proc. niższa.

- Promocję traktujemy raczej jako działanie marketingowe, mające zwrócić uwagę na internetowy system transakcyjny i jego użyteczność - mówi Artur Czerwoński, prezes BPH TFI.

Z kolei Investors TFI, specjalizujący się w funduszach zamkniętych, do końca czerwca zwalnia z opłaty manipulacyjnej przy zakupie certyfikatów tych klientów, którzy w latach 2005-2008 w emisjach nabyli już papiery jego funduszy. Ograniczony zasięg promocji, które często nie obejmują zakupów jednostek w zewnętrznych sieciach dystrybucyjnych, to efekt spadków na giełdzie i zniechęcenia klientów do funduszy. Koszty szerokiej promocji nie przyniosą w tej sytuacji oczekiwanego efektu, czyli większych zakupów jednostek.

- O powrocie inwestorów do funduszy nie zdecydują promocje, ale koniunktura na giełdzie - mówi Artur Czerwoński.

Opłata manipulacyjna przy zakupie jednostek to jednak dla klientów koszt jednorazowy. Na co dzień obciąża ich opłata za zarządzanie, uwzględniona w wycenie jednostek, pokrywana bezpośrednio ze środków funduszu i liczona jako określony procent od średniej wartości aktywów netto funduszu w ciągu roku. Tu chęci do obniżenia kosztów jest znacznie mniej. Na przedłużenie do połowy tego roku obniżonych opłat za zarządzanie zdecydowało się PKO TFI. Dotyczy ono jednak tylko czterech funduszy dłużnych. Stałe, choć niewielkie obniżki opat za zarządzanie w kilku funduszach otwartych wprowadziło niedawno KBC TFI.

- Obniżki nie są duże, ale to kierunek, w którym powinien iść rynek. Opłaty w krajowych TFI są znacznie wyższe niż w krajach rozwiniętych - mówi Piotr Chabiera, wiceprezes KBC TFI.

Przyznaje jednak, że taką decyzję mogło ułatwić oparcie biznesu głównie na funduszach zamkniętych. Poza tym TFI obniżenie stawek za zarządzanie negocjowało z firmami z grupy, bo tylko w jej ramach sprzedaje jednostki. Udział dystrybutorów w opłacie za zarządzanie - z reguły trafia do nich połowa lub jej większa część - to według TFI główna przyczyna tego, że obniżek prawie nie ma.

- Opłata manipulacyjna przy zakupach jednostek to przychody cykliczne. Opłata za zarządzanie to teraz jedyny stały dochód TFI i często dystrybutorów, którym nie pomaga sytuacja na rynku kredytowym. Negocjowanie z nimi mniejszych stawek za zarządzanie, i to przy spadających aktywach funduszy, nie przyniesie na razie żadnego efektu. Nawet jeśli są to firmy z grupy - mówi GP szef jednego z liderów na rynku TFI.

51ac9223-a845-44a6-8e55-2eb7911ad3d1-38884355.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.