Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy pytania do... Pawła Cymcyka, analityka A-Z Finanse

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

- Największą barierą dla firm jest nasycenie rynku. Nie można przekonać do spożycia większych ilości, a trudno oczekiwać, abyśmy dogonili liderów z krajów skandynawskich, gdzie konsumuje się ok. 13 kg kawy na osobę rocznie. Ostatnie pięć lat potwierdza, że rynek kawy w Polsce jest rynkiem stabilnym z lekką tendencją wzrostową. Barierami są również ograniczone możliwości wprowadzania innowacji. Ubiegłe lata to boom na produkty typu 2w1 i 3w1, które jednak nie stanowią żadnej konkurencji dla najbardziej popularnej kawy palonej i w ziarnach, która stanowi 75 proc. całego rynku.

Główne zagrożenie leży jednak w wielkości spowolnienia gospodarczego. Największa na świecie amerykańska sieć kawiarni Starbucks w poprzednim roku informowała o zamknięciu 500 placówek w USA z powodu ograniczenia sprzedaży. Jeżeli zbliżony scenariusz, choć nie tak drastyczny, miałby się zrealizować w kraju, oznaczałoby to znacznie podniesienie poprzeczki dla przedsiębiorstw działających na rynku kawy.

- Szaleństwo cen surowców z roku 2008 mamy już za sobą. Bańka spekulacyjna na tym rynku definitywnie pękła, co widać po notowaniach wszystkich towarów przemysłowych oraz spożywczych. Najbardziej spektakularnym przykładem jest ropa, ale ceny kawy również nie należały do stabilnych. Jeszcze w połowie roku widzieliśmy 50-proc. wzrosty, a cały rok 2008 kończymy spadkiem ceny kawy na rynkach światowych o 15 proc. Jest to zmiana ceny w dolarach, więc dla odbiorców w kraju realnie cena wzrosła, ponieważ złoty się osłabił.

W tym roku rynek surowców powinien być stabilny. Będzie to konsekwencja obaw o światową recesję, która spowodowała, że zapotrzebowanie na wszystkie surowce oceniono na niższym poziomie niż przed kryzysem. Ponadto ceny nie powinny się znacząco zmienić, ponieważ rynek towarów z grupy soft-commodities, do którego należy m.in. kawa, nie jest już atrakcyjny dla globalnych inwestorów.

- Mimo że kawa jest najpopularniejszym napojem na świecie i rocznie wypija się jej około 450 miliardów filiżanek, jest to identyczny biznes jak każdy inny. Firmy zbierające, produkujące i sprzedające muszą przynosić zyski i inwestować, a jeżeli mają kłopoty, to ratują się kredytem obrotowym. Oczywiście trzeba wykazać, że pomysł na restrukturyzację firmy jest słuszny i przyniesie pożądane efekty. Najbliższy rok to zdecydowanie zakręcenia kurka z pieniędzmi zarówno od banków, jak i od konsumentów.

Ludzie nie przestaną pić kawy. Jeśli jednak nastąpi zmniejszenie sprzedaży, a to jest możliwe w czasach spowolnienia gospodarczego, to będzie ono od razu widoczne w przychodach firm, co odbije się na ich rentowności. Najbliższy rok nie powinien jeszcze przynieść większych zmian w branży, ale już w 2010 roku mniejsi producenci mogą znaleźć się na celowniku największych graczy, jak Kraft Foods czy Tchibo.

85acd286-1397-432a-8e84-357a4f24bb22-38883948.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.