Kryzys widać w wynikach
Przełom 2008 i 2009 roku, kiedy światowy kryzys i odwrót inwestorów zagranicznych od rynków rozwijających się doprowadził do kolejnej dramatycznej fali wyprzedaży akcji na warszawskim parkiecie, gracze giełdowi zaliczą do jednego z najgorszych okresów w historii polskiej giełdy. Jednak dopiero od około miesiąca mogą samodzielnie ocenić wpływ kryzysu na notowane spółki. Na GPW dobiega bowiem końca sezon publikacji wyników za IV kwartał 2008 r. A wyniki spółek są jak lustrzane odbicie kłopotów polskiej gospodarki - coraz słabsze, uzależnione od koniunktury na świecie i notowań złotego, którego nagłe osłabienie obciąża bilanse spółek. Wiele wskazuje, że inwestorzy nie po raz ostatni w tym roku muszą przy ocenie spółek brać pod uwagę więcej niż dotychczas czynników ryzyka, bo w krajowej gospodarce nie zanosi się na szybką stabilizację.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.