Informacje firm w czasie sesji
Do końca 2008 roku GPW zalecała spółkom publikację raportów bieżących przed i po zakończeniu sesji. Zapowiedź publikacji informacji w czasie notowań automatycznie powodowała zawieszenie notowań akcji spółki. Giełda postanowiła jednak tę regulację uchylić, ponieważ sama uznała, że jest ona anachroniczna i rację bytu miała w czasach znacznie gorszego dostępu do informacji i słabo rozwiniętego internetu. To rozwiązanie ma też zwiększyć przejrzystość rynku i zmniejszać ryzyko wykorzystywania informacji poufnych.
- Sztuczne przetrzymywanie informacji poufnej do zakończenia sesji stwarzało zagrożenie wydostania się jej na rynek lub, w skrajnym przypadku, wykorzystania tej informacji - mówi Beata Stelmach, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych (SEG).
Nowe rozwiązanie będzie wymagało od inwestorów większej uwagi w śledzeniu informacji spółek niż dotychczas.
- Uprzywilejowani będą inwestorzy instytucjonalni, którzy mają dostęp do różnych źródeł informacji i będą mogli zareagować na doniesienia szybciej niż drobny gracz, który w ciągu dnia zajmuje się sprawami niezwiązanymi z rynkiem akcji - mówi Mirosław Saj, analityk BM DnB Nord.
- Być może na początku spółki nie będą zasypywały rynku raportami bieżącymi w czasie sesji. Również inwestorzy mogą być na początku zaskoczeni zmianami - dodaje Beata Stelmach.
Giełda zapowiada jednocześnie, że obowiązkowe do niedawna zawieszenie notowań w przypadku publikacji informacji w czasie sesji będzie teraz stosować tylko w wyjątkowych przypadkach. Do tej pory nie przedstawiła żadnego przykładu, kiedy może do tego dojść. Ludwik Sobolewski, prezes GPW, zapowiadał w rozmowie z GP, że zawieszeń będzie mniej, nawet jeśli informacja może wpłynąć na wartość akcji.
- Inwestorzy nie powinni oczekiwać, że GPW będzie dokonywała zawieszeń obrotu papierami emitenta, który przekazał informację w trybie raportu bieżącego w trakcie sesji giełdowej - przypomniała giełda w komunikacie przed ostatnią sesją w ubiegłym roku.
Poza tym będą musieli przygotować się do większej zmienności notowań w trakcie sesji. Poza reakcją na informacje w czasie notowań ciągłych kursy spółek będą wahać się pod wpływem ich odmiennej interpretacji przez inwestorów.
Większa swoboda w publikacji raportów będzie też dużym wyzwaniem dla domów maklerskich. Stanisław Waczkowski z zarządu Ipopema Securities, brokera, który specjalizuje się w obsłudze inwestorów instytucjonalnych, wskazuje, że będzie to wymagało większej dyscypliny przede wszystkim od zespołów analitycznych w domach maklerskich.
- Ich zadanie będzie polegało na jak najszybszym i najbardziej trafnym zinterpretowaniu informacji w trakcie notowań. Sprawniejsze i bardziej kompetentne zespoły analityczne będą wygrywać z konkurencją. W efekcie rola biur maklerskich i znaczenie ich ośrodków analitycznych będą rosły, ponieważ inwestorzy będą potrzebowali na bieżąco komentarzy do sytuacji na rynku - mówi.
Raporty bieżące publikowane są, gdy zaistniałe zdarzenie może mieć wpływ na wycenę akcji spółki. Są to informacje m.in. o:
zbyciu lub nabyciu aktywów o znacznej wartości,
zawarciu lub rozwiązaniu znaczącej umowy,
podjęciu decyzji o zamiarze połączenia z innym podmiotem, podziale czy przekształceniu emitenta,
odwołaniu i powołaniu członka zarządu albo rady nadzorczej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.