Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Na GPW nadal bessa, potem poprawa

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Według Sebastiana Buczka, prezesa Quercus TFI, mimo że przyszły rok będzie zły dla globalnej i polskiej gospodarki, trudno sobie wyobrazić, aby dla inwestorów mógł być gorszy niż mijający.

- Radzimy inwestorom, aby w najbliższym czasie nadal przede wszystkim chronili kapitał, korzystali z hossy na rynku obligacji i czekali na okazje na rynku akcji i nieruchomości - mówi szef towarzystwa.

Prognozy inwestycyjne Quercus na 2009 rok zakładają m.in., że znajdujemy się w trakcie bessy na rynku akcji i hossy na rynku obligacji. W perspektywie kilku najbliższych miesięcy bardziej prawdopodobne jest to, że oba trendy utrzymają się, niż że nastąpi zmiana. Akcjom nie będą sprzyjać złe dane makroekonomiczne i gorsze wyniki spółek. Na kursy polskich obligacji natomiast nadal korzystnie będą wpływać oczekiwania co do spadku poziomu inflacji i cięć stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Quercus TFI zakłada też, że surowce jeszcze potanieją i ich kursy wrócą do długoterminowych poziomów równowagi, a nieruchomości mają przed sobą dalsze spadki, co w dużej mierze jest spowodowane problemami z finansowaniem ich zakupu.

Za to za kilka miesięcy może jednak dojść do końca bessy na rynku akcji i poprawy sytuacji. - Rynki finansowe zwykle z wyprzedzeniem dyskontują poprawę sytuacji gospodarczej, która powinna zmaterializować się pod koniec 2009 roku - prognozuje Quercus TFI.

W dalszej przyszłości TFI dostrzega zagrożenie wzrostu inflacji jako ubocznego efektu obecnej bezprecedensowej interwencji rządów i banków centralnych w funkcjonowanie globalnej gospodarki i wpompowywania do światowego systemu finansowego setek miliardów dolarów i euro.

Działalność Bernarda Madoffa, oskarżonego w USA o zbudowanie piramidy finansowej wartej 50 mld dolarów, odbiła się w Polsce szerokim echem nie tylko w powodu skali strat. Wśród klientów Madoffa, którzy stracą kapitał na tej nietrafionej inwestycji, znalazł się Pioneer Alternative Investments (PAI). Jak podało działające w Polsce Pioneer Pekao TFI, PAI jest w trakcie szacowania potencjalnego wpływu tego wydarzenia. Ta specjalistyczna firma zarządza 18 funduszami hedgingowymi o podwyższonym ryzyku.

- Fundusze hedgingowe PAI nie są zarejestrowane i dystrybuowane w Polsce - podał Pioneer Pekao TFI.

Również fundusze Pioneer Pekao TFI zarejestrowane i dystrybuowane w Polsce nie są w żaden sposób powiązane z funduszami hedgingowymi zarządzanymi przez PAI.

Tymczasem według danych Analiz Online, firmy monitorującej rynek funduszy inwestycyjnych, liczba klientów TFI spadła między czerwcem a wrześniem 2008 roku o 4,4 proc. i pod koniec września wyniosła 2,9 mln osób. Od szczytu (IV kwartału roku 2007) TFI straciły ponad 330 tys. inwestorów. Na koniec września 2008 r. przeciętny inwestor zainwestował za pośrednictwem TFI 29,5 tys. zł. To 6,3 proc. mniej niż w II kwartale i 41 proc. mniej niż w rekordowym pod tym względem czerwcu 2007 r.

- Warto przy tym pamiętać, iż spadek inwestycji dokonywanych za pośrednictwem TFI wynika zarówno z wycofywania środków przez inwestorów, jak i ze strat poniesionych przez zarządzających - podały Analizy Online.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.