Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Akcje Skotanu skoczyły o 400 proc.

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

INWESTORZY DOCENILI spółkę po tym, jak ogłosiła, że zajmie się produkcją drożdży potrzebnych do produkcji paszy dla zwierząt

Spółka, która w przeszłości chciała produkować biopaliwo, powoli zamienia się w firmę realizującą projekty badawcze.

Na początek Skotan zabierze się za produkcję drożdży yarrowia lipolytica. - Pierwszy etap instalacji powinien być gotowy w drugim kwartale. Jednak wciąż będą trwały badania naszych drożdży paszowych. Do tego, aby badania były pełne i reprezentatywne, potrzebujemy kilkadziesiąt ton produktu, których nie byliśmy w stanie wyprodukować w warunkach laboratoryjnych - twierdzi Marek Pawełczak, prezes Skotanu.

Spółka przy badaniach współpracuje z ośrodkami hodowlanymi w Polsce oraz uniwersytetami przyrodniczymi w Poznaniu i Wrocławiu. Zalety drożdży Skotanu jako składnika paszy używanej przy hodowli zostały już potwierdzone w laboratorium. Prawdziwa produkcja pozwoli spółce na dokończenie zaplanowanych badań na dużych stadach, w tym stadach zarodowych. Badania te mają dowieść w sposób bezpośredni pozytywnych rezultatów hodowlanych. - Zgodnie z zasadami dofinansowania z Państwowej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczośc i (PARP), dopóki nie zamkniemy etapu badawczego, nie możemy uzyskiwać przychodów ze sprzedaży produktów - dodaje Pawełczak.

Pierwszy etap instalacji do produkcji drożdży buduje spółka Awbud. Moc produkcyjna zakładu wyniesie około 1500 ton rocznie. Instalacja będzie rozbudowywana - docelowo jej moc ma wynieść kilkanaście tysięcy ton rocznie. Kilogram drożdży paszowych, w zależności od jakości, składu aminokwasowego i zawartości naturalnych dodatków, kosztuje od kilku do kilkunastu złotych. Yarrowia lipolityca będą drożdżami z wyższej półki.

Na inwestycję biotechnologiczną Skotan dostał od PPARP ok. 13,3 mln zł.

Spółka zamierza rozwijać inne projekty badawcze i składa kolejne wnioski o dofinansowanie do PARP. Dotyczą one badań nad innowacyjnymi źródłami pozyskiwania zielonej energii. Skotan liczy także na dodatkowe środki na dalszy rozwój projektu biotechnologicznego. - Przeprowadzenie nowych badań i przeskalowanie ich na poziom przemysłowy jest kosztowne i ryzykowne z naukowego punktu widzenia. Jeżeli nie dostaniemy środków unijnych, firma nie będzie rozwijała tych projektów - twierdzi Pawełczak.

Akcje Skotanu, od chwili gdy ogłosił nową strategię ponad rok temu, podrożały o ponad 400 proc.- Jeżeli akcje Skotanu uporają się z poziomem 3,09 zł i 3,13 zł, to następny opór jest w granicach 3,68 zł i 5,65 zł. Niekorzystny scenariusz rozwinąłby się, gdyby walory spadły poniżej poziomu 2,7 zł. Jednak osobiście obstawiam, że perspektywa wzrostu jest dużo bardziej realna - uważa Tomasz Jerzyk, analityk DM BZ WBK.

michal.sliwinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.