Kupujesz w internecie? Taniej już nie będzie
Kupując dwa lata temu telewizor w sieci, można było zaoszczędzić 30 proc. oficjalnej ceny sklepowej. Dziś to już tylko 20 proc. i różnica będzie dalej spadała.
Właściciele sklepów podkasali rękawy i wzięli się do zbijania cen. Najwyraźniej widać to po sprzęcie RTV i AGD. Z najnowszego raportu serwisu Nokaut.pl wynika, że o ile w 2008 roku artykuły w sieci były średnio o 32 proc. tańsze od tych ze sklepów stacjonarnych, to w tym roku różnica wynosi 21 proc. I - jak twierdzą specjaliści - nadal będzie się kurczyć.
Część towarów już dzisiaj kosztuje mniej w realu. Przykładowo aparat fotograficzny Canon PowerShot A495 w sieci kosztuje od 220 do aż 600 zł, a w marketach stacjonarnych - niecałe 200 zł.
Niektóre sieci poszły po rozum do głowy i otworzyły własne oddziały internetowe. To z jednej strony ukłon w stronę tych, którzy nie ufają internetowym płatnościom kartami, a z drugiej sposób na oszczędności na magazynowaniu towaru.
@RY1@i02/2010/241/i02.2010.241.000.001b.001.jpg@RY2@
Porównanie cen wybranych artykułów w sklepach stacjonarnych i internetowych (z przesyłką)
Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu