KNF wytyka błędy w prospektach spółek
Brak informacji o źródłach kapitału, np. pożyczkach, postępowaniach karnych dotyczących kierownictwa firmy, innej działalności osób zarządzających czy inwestycjach - to najczęstsze błędy w prospektach emisyjnych spółek.
Komisja Nadzoru Finansowego przygotowała ich zestawienie, aby ułatwić życie i sobie, i firmom. Bo przez błędy rozpatrywanie prospektów emisyjnych trwa czasem nawet ponad pół roku. - Praca nad prospektem, od jego złożenia do zatwierdzenia przez KNF, trwa około dwóch miesięcy - mówi "DGP" Łukasz Dajnowicz z biura prasowego komisji. Dodaje, że trochę dłużej trwa to w przypadku debiutantów, ale za to krócej przy kolejnych emisjach. - Jeśli spółka już raz przeszła ten proces i na bieżąco wykonuje obowiązki informacyjne, to i przygotowanie, i rozpatrzenie dokumentów jest prostsze - mówi Dajnowicz.
Nieprzyjemności z powodu braku ważnych informacji w prospekcie i aneksie miał w tym roku m.in. Electus (z grupy IDMSA), który przy emisji obligacji nie poinformował m.in. o zajęciu komorniczym udziałów w innej firmie. A na dodatek Marek Falenta decydował o emisji, choć był wtedy już prawomocnie skazany przez sąd za oszustwo. Generalnie jednak komisja liczbę aneksów chce zmniejszać. W połowie listopada opublikowała dokument precyzujący, kiedy aneks jest faktycznie potrzebny.
OLA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu